Modlitwa Różańcowa

 

RÓŻAŃIEC – z pozoru to zwykła modlitwa. Modlitwa długa i nużąca. Tak jednak nie jest! Różaniec to nie jest zwykła modlitwa – to sposób Fotolia_581157_Subscription_Lna życie! Odmawiając różaniec oddajemy wszystkie nasze radości i smutki – całe nasze – życie Maryi. Gdy zwracamy się do Niej z ufnością, możemy być pewni, że Ona wstawia się za nami u Swego Syna – Jezusa. Różaniec jest zatem modlitwą zawierzenia, która kieruje nas przez Maryję do Jezusa. Odmówienie całej części różańca trwa 25 minut… To jedyne 25 minut z 1440 – które otrzymujemy od Boga każdego dnia! O mocy różańca można pisać wiele – jednak to każdy osobiście musi się o niej przekonać. Spróbuj może już dziś porozmawiać z Maryją trzymając w ręku różaniec. Ja spróbowałem i wiem, że radości i pokoju, jakie daje mi ta modlitwa, nie da mi żaden człowiek.

HISTORIA RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO

Od wieków chrześcijanie próbowali odpowiedzieć na wezwanie św. Pawła do nieustannej modlitwy. Jednym ze sposobów było powtarzanie różnych modlitw. Pierwszą i najstarszą modlitwą chrześcijan jest modlitwa, której nauczył sam Jezus – „Ojcze nasz”. Dlatego też pierwsze reguły zakonne zobowiązywały mnichów do wielokrotnego powtarzania właśnie tej modlitwy. Na przykład reguła benedyktyńska jeszcze w XI wieku nakazywała braciom zakonnym codziennie odmawiać 150 razy „Ojcze nasz” na wzór kapłańskiego oficjum złożonego ze 150 psalmów. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa odczuwano także potrzebę proszenia o wstawiennictwo Najświętszą Maryję Pannę. Dlatego w XII wieku utrwalił się w Kościele zwyczaj odmawiania pozdrowienia, którym w scenie zwiastowania Anioł przywitał Maryję. Z czasem dodano do nich słowa wypowiedziane przez świętą Elżbietę w czasie nawiedzenia. Obecna forma „Zdrowaś Maryjo” ostatecznie ukształtowała się w XV wieku. Zatwierdził ją Pius V w 1566 roku. Z czasem do modlitwy „Ojcze nasz” zaczęto dodawać „Zdrowaś Maryjo”. I tak te dwie modlitwy dały początek różańcowi.

WIEŃIEC Z RÓŻ

Za ojca Różańca świętego uważa się św. Dominika, któremu miała się objawić Matka Najświętsza i przykazać rozpowszechnianie tej modlitwy na całym świecie. Nie był to jednak Różaniec w dzisiejszej formie. Różaniec stał się dla św. Dominika skuteczną bronią w walce z herezją albingensów. Legenda głosi, że to właśnie w czasie jednej z jego wypraw, w trakcie której zwalczał tę herezję, zrodziła się modlitwa różańcowa. Pomimo postów i modlitw posługa św. Dominika nie przynosiła owoców. Wówczas objawiła się t4Matka Boża i poleciła Dominikowi, by nie tylko głosił kazania, lecz by połączył je z odmawianiem tzw. Psałterza Maryi,  czyli 150  Zdrowaś Maryjo i 15 Ojcze nasz. Od tej pory św. Dominik przeplatał swoje nauki modlitwą różańcową, w której rozważał wraz ze słuchaczami treści zawarte w głoszonych naukach.

Nazwa Różańca wywodzi się ze średniowiecza. W ówczesnej mentalności świat stworzony traktowano jako księgę o Panu Bogu, a w przyrodzie dopatrywano się rzeczywistości duchowych. Szczególną rolę pełniły kwiaty, symbolizowały one różne cechy. Często też ofiarowywano kwiaty Bogu i ukochanym osobom. Modlitwy traktowane były jako duchowe kwiaty. I dlatego odmawianie różańca porównywano z dawaniem Matce Bożej róż. Stąd modlitwę tę nazwano wieńcem z róż, czyli różańcem.

Ostateczny kształt modlitwy różańcowej ustalił się w XV dzięki dominikaninowi Alamusowi a la Roche (1428-1475). On ustalił liczbę 150 „Zdrowaś Maryjo” na wzór 150 psalmów, które podzielił na dziesiątki poprzeplatane modlitwą „Ojcze nasz”. Dla rozpowszechniania tej modlitwy założył pierwsze bractwo różańcowe. Dzięki zakonowi dominikańskiemu modlitwa różańcowa już w XV wieku stała się znana w całym Kościele.

MODLITWA KOŚCIOŁA

MB1Modlitwa różańcowa bardzo szybko zyskała aprobatę Kościoła i była traktowana jako oręż przeciw wrogom wiary. Jednym z przykładów skuteczności tej modlitwy była zwycięska bitwa morska pod Lepanto w 1571 roku. Szesnastowieczna Europa była zagrożona napaścią muzułmanów. Od VII wieku, kiedy kalif Oman zdobył Jerozolimę i Ziemia Święta przestała należeć do chrześcijan, islam dążył do narzucenia siłą swojej religii światu. W VIII w. muzułmanie, po opanowaniu Afryki Północnej, zajęli Hiszpanię. Przez krótki czas inwazja Mahometan była powstrzymywana przez wyprawy krzyżowe. W XVI wieku imperium muzułmańskie wybudowało ogromną flotę, planowało bowiem zająć chrześcijańskie porty śródziemnomorskie i ruszyć na podbój Rzymu, a potem Europy. Wtedy papież Pius V, dominikanin i gorący propagator różańca, wezwał wszystkich katolików do modlitwy różańcowej. 7 października 1571 roku w okolicach Lepanto miała miejsce decydująca bitwa morska, w której starły się ze sobą flota chrześcijańska i turecka. Zacięta walka trwała wiele godzin, a o zwycięstwie Świętej Ligii przesądziła nieoczekiwana zmiana pogody — wiatr uniemożliwił manewry wojskom tureckim. Zwycięska bitwa zatrzymała inwazję muzułmanów na Europę. W dowód wdzięczności Wenecjanie nowo wybudowanej kaplicy dziękczynnej napisali: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit”, „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa dała nam zwycięstwo”. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej. W encyklice napisał: „Pragniemy szczególnie, aby nigdy nie zostało zapomniane wspomnienie wielkiego zwycięstwa uzyskanego od Boga przez zasługi i wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny w dniu 7 października 1571 r., odniesione w walce przeciw Turkom, nieprzyjaciołom wiary katolickiej”. Papież Klemens XI po zwycięstwie odniesionym nad Turkami pod Belgradem, w 1716 roku, rozszerzył święto Matki Bożej Rożańcowej na cały Kościół. W roku 1885 papież Leon XIII polecił odmawiać Różaniec przez cały październik i wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo różańca świętego módl się za nami”. Do rozpropagowania Różańca przyczyniła się też sama Maryja. W swoich objawienia w Lourdes, Fatimie i w polskim Gietrzwałdzie wzywała do modlitwy różańcowej.

FORMY RÓŻAŃCA

Od średniowiecza ludzie modlący się na różańcu gromadzą się we wspóloty. Takimi wspólnotami są w pierwszej kolejności bractwa różańcowe, skupiające świeckich, którzy statutowo zobowiązani są trwać na modlitwie razem z Maryją. Pierwsze historycznie udokumentowane bractwo założył w 1470 roku bł. Alanus de Rupe. W 1475 roku takie bractwo w Kolonii założył dominikanin Jakub Sprenger. Później w Niemczech i Francji pojawiają się kolejne, skupiając bardzo wielu wiernych. W księgach polskich bractw można znaleźć imiona królów i wielkich wodzów, m.in. Zygmunta Starego, Stefana Batorego, Jana III Sobieskiego, Tadeusza Kościuszki czy Kazimierza Pułaskiego. Obecnie polskie bractwa różańcowe liczą ok. 2 mln członków. Przynależność do takiej wspólnoty daje duchowe korzyści (odpusty i modlitwa wspólnoty za poszczególnych członków za ich życia i po śmierci) oraz nakłada obowiązki, do ktorych należą: odmówienie 15 tajemnic różańca w ciągu tygodnia, wzorowe życie chrześcijańskie, udział w miesięcznych nabożeństwach różańcowych i godne obchodzenie świąt Matki Bożej, z okazji których dostępuje się odpustu. Inną formą wspólnotowego nabożeństwa różańcowego jest tzw. różaniec nieustający. Powstał on mniej więcej w tym samym czasie, w pierwszej połowie XVII w., we Włoszech i Francji. Polega na tym, że jego członkowie losują sobie jedną godzinę w roku, w której odmawiają cały różaniec. Później przeniesiono to na miesiąc. W ten sposób w każdej godzinie trwa modlitwa różańcowa. W 1826 r. we Francji powstał Żywy Różaniec, który miał na celu odrodzenie wiary w społeczeństwie. Składa się on z 15-osobowych grup, nazywanych różami, zaangażowanych w życie parafii. Każda osoba z róży codziennie przez miesiąc odmawia jedną tajemnicę różańca, którą sobie wylosuje. W ten sposób grupa, którą kieruje tzw. zelator, codziennie odmawia cały różaniec. Żywy Różaniec co miesiąc ma wspólne nabożeństwo, w czasie którego dokonuje się zmiana odmawianych tajemnic i naznaczana jest intencja modlitwy. Ta forma wspólnoty różańcowej działa w bardzo wielu polskich parafiach. Istnieje również Różaniec Rodzinny. Najczęściej przy okazji rekolekcji lub misji parafialnych rodziny deklarują się, co jest zapisywane w specjalnych księgach, że będą odmawiały wspólnie różaniec, który umacnia rodziny, napełnia je łaską i daje siłę do dobrego życia.

TEOLGIA RÓŻAŃCA

strona_00_11_img10Wydawać się może, że różaniec jest modlitwą wyłącznie maryjną i rzeczywiście często tak jest pojmowany. W istocie jednak w jej centrum stoi Chrystus, Jego miłość, którą nas do końca umiłował. To prawda, że gdy odmawiamy różaniec, to Maryja uczy nas odkrywać i rozumieć Boże tajemnice. W Ewangelii czytamy: «Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu» (Łk 2,19) – «wszystkie te sprawy» czyli słowa i czyny Jezusa, verba et gesta, jak to ujmuje łacińska formuła, które nam objawiają Boga. Modląc się na różańcu, stajemy się jakby naśladowcami Maryi. Ewangelia stopniowo wnika w obieg myśli człowieka, umacniając jego wiarę i przybliżając do Boga. W tej modlitwie Maryja jest z jednej strony orędowniczką z drugiej zaś, jako jedna z nas, ta która już doszła do pełnego zjednoczenia z Bogiem, jest potwierdzeniem i gwarancją Bożych obietnic i źródłem naszej nadziei – my zmierzamy tam, dokąd Ona już doszła.

Różaniec jest modlitwą dwuwarstwową. Specyficzna technika modlitewna, która polega na powtarzaniu pacierzy jest przygotowaniem serca i umysłu do rozważania najważniejszych wydarzeń z życia Chrystusa i Jego Matki, które zarazem są dziejami naszego zbawienia. Rytm i melodyka słów w różańcu nieustannie podtrzymują więź z Bogiem, pozwalają w skupieniu rozważać tajemnice, budzą pragnienie głębszej wiary i otwierają człowieka na łaskę Bożą. Jan Paweł II w swoim liście O Różańcu Świętym napisał, że modlitwa ta należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej. Tych wydarzeń, nazywanych tajemnicami, które rozważamy w różańcu jest obecnie, po wprowadzeniu tajemnic światła, dwadzieścia. Każdemu z nich odpowiada dziesiątka różańca, czyli jedno «Ojcze nasz», dziesięć «Zdrowaś Maryjo» i jedno «Chwała Ojcu…».

 

Cztery części różańca są zatem streszczeniem orędzia chrześcijańskiego, mówią bowiem o wcieleniu (cz. I), nastaniu, wraz z Chrystusem, Królestwa Bożego (cz. II), odkupieniu (cz. III) i wyniesieniu do chwały (cz. IV).

Tajemnice radosne: poniedziałek, sobota

  • zwiastowanie Najświętszej Maryi PannieimagesC6CVSEER
  • nawiedzenie św. Elżbiety
  • narodzenie Jezusa w Betlejem
  • ofiarowanie Jezusa w świątyni jerozolimskiej
  • odnalezienie 12-letniego Jezusa w świątyni

Tajemnice radosne pomagają stopniowo zgłębiać prawdę, że Syn Boży stał się «Bogiem z nami», że zamieszkał w ludzkiej wspólnocie, stając się bratem każdego człowieka, przyjął na siebie ludzkie ciało i ludzki los.

Tajemnice światła: czwartek

  • chrzest Jezusa w Jordanie
  • wesele w Kanie Galilejskiej
  • głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
  • przemienienie Jezusa na górze Tabor
  • ustanowienie Eucharystii

Te tajemnice przedstawiają słowa i znaki Jezusa, który objawia Ojca, Jego hojność, miłosierdzie i miłość, Jego niesłychaną troskę o człowieka. Przez to objawienie Ojca i Jego miłości Chrystus ukazuje się jako «Światłość świata», jako ten, który «rzuca światło przez Ewangelię», a zarazem ogłasza, że wraz z Jego przyjściem nastało już królestwo Boże.

W tajemnicach bolesnych odsłania się pełnia Bożej miłości, która jest silniejsza od całej potęgi zła, od lęku, pogardy i nienawiści.

Tajemnice bolesne: wtorek, piątek

  • modlitwa Jezusa w Ogrójcu
  • biczowanie Jezusa
  • ukoronowanie cierniem
  • droga krzyżowa
  • śmierć Jezusa na krzyżu

Rozpamiętując w modlitwie te wydarzenia człowiek może sobie uświadomić za jak wielką cenę został wykupiony z mocy grzechu.

Bóg pragnie, by wszyscy ludzie byli zbawieni i mogli razem z Maryją i wszystkimi świętymi cieszyć się życiem wiecznym w niebie. Ten Boży plan, wypełniony już wobec Maryi.

Tajemnice chwalebne: środa, niedziela

  • zmartwychwstanie Jezusa
  • wniebowstąpienie Jezusa
  • zesłanie Ducha Świętego
  • wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
  • ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi.

Ojciec Św. Jan Paweł II o Różańcu Świętym

Odmawiajmy wytrwale Rożaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie powtarzanych JP2rozaniec1wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i zmartwychwstał. Odmawiać różaniec to znaczy udać się do szkoły Maryi i uczyć się od niej, Matki i apostołki Chrystusa, jak żyć całkowicie zgodnie z wymaganiami wiary chrześcijańskiej. Ona pierwsza uwierzyła, a w Kościele w Wieczerniku jednoczyła w miłości pierwszych uczniów swego Syna. Przy odmawianiu różańca nie chodzi o powtarzanie formułek, lecz raczej o nawiązanie intymnego dialogu z Maryją, o okazanie jej zaufania, powierzenie trosk, otwarcie przed nią serca, ukazanie własnej gotowości na przyjęcie planów Bożych i obietnic wytrwania w wierności dla niej we wszystkich, szczególnie trudnych i bolesnych sytuacjach, będąc pewnym jej pomocy w uzyskaniu wszelkich potrzebnych dla naszego zbawiania łask od jej Syna. Podczas modlitwy różańcowej kontemplujemy Chrystusa, patrząc na Niego uprzywilejowanym wzrokiem Jego Matki Maryi; rozważamy tajemnicę życia, cierpienia i zmartwychwstania Pana oczami i sercem Tej, która była Mu najbliższa.

(Z przemowienia wygłoszonego przed „Anioł Pański” 2 października 1988, Oservatore Romano [niem.] 7 października 1988.

     „Różaniec jest moją codzienną modlitwą – i muszę powiedzieć, że jest modlitwą cudowną, cudowną w swojej prostocie i w swej głębi… W tej modlitwie powtarzamy wiele razy te same słowa, lecz są to słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swej krewnej Św. Elżbiety. Z tymi słowami łączy się cały Kościół. Równocześnie zaś w te same dziesiątki Różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają sie na życie człowieka, narodziny, narodu, Kościoła i ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych najbliższych zwłaszcza tych, którzy są nam najbliższy, tych o których najbardziej się troszczymy, którzy nam leżą na sercu. W ten sposób i ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim.

(Dn. 29.X.1978r. w pierwszym przemówieniu po wyborze na papieża)

„Modlitwa różańcowa jest modlitwą wdzięczności, miłości i ufnej prośby… Do tej modlitwy różańcowej zachęcam was i zapraszam. Odmawiajcie różaniec!. Ufam, że ta tradycja odmawiania różańca w mojej Ojczyźnie będzie dalej podtrzymywana i rozwijana. Tego życzę z całego serca duszpasterzom i rodakom w mojej Ojczyźnie”.

(Dn. 7.X.1981r. na pierwszej audiencji po zamachu).

Różaniec jest modlitwą do niej, Do Maryji, i jest naszą modlitwą którą odmawiamy z Maryją. Proszę was, odmawiajcie różaniec. „Wy chorzy i cierpiący, nie wypuszczajcie z rąk różańca! Modlitwa wsparta cierpieniem jest wielką siłą”.

(Dn. 28.X.1981. na audiencji dla Polaków)

 

Ojciec Święty wzywa do wspólnej modlitwy Różańcowej

     Watykański Sekretariat Stanu przekazał wezwanie Ojca Świętego, aby w tym czasie bogatym w obietnice i nadzieje, lecz jeszcze przesiąkniętym wpływam szatana, który usiłuje szerzyć wszędzie swe błędy, nawet pośród sług Świętej Kopia-Kopia-06203Matki Kościoła, teraz gdy zbliża się do kresu II tysiąclecia – Papież stale wrażliwy na obietnice Dziewicy Maryi, ale zaniepokojony o swoje swe dzieci rozproszone po całym świecie – zaprasza wierzących, a jeszcze bardziej swych najbliższych współpracowników, kapłanów i świeckich, by odpowiedzieli z zapałem na ten apel. Ojciec Święty zachęca biskupów, aby zgromadzili wszystkich przedstawicieli i odpowiedzialnych różnych zgromadzeń zakonnych, różnych grup i ruchów kościelnych, w celu wyznaczenia jednej godziny tygodniowo wspólnej modlitwy w każdej poszczególnej diecezji. Różaniec, błogosławiony oręż, który prowadzi lud ku prawdziwej wolności dzieci Bożych, iech będzie wszędzie odmawiany. niech w czasie tej jednej godziny w tygodniu będzie on rozważany i odmawiany według polecenia Najświętszej Dziewicy, które staje się coraz bardziej naglące w tym ostatnim okresie. Niech pamiętają słudzy Kościoła oraz drodzy synowie i bracie we wierze, że nasza Niebieska Matka zwraca swoje błogosławieństwo i rozsiewa swe łaski względem tych wszystkich, co się modlą do Boga Ojca, do Jego umiłowanego Syna Jezusa i do Ducha Miłości, o nawrócenie świata i o to, by została oddalona i unicestwiona groźba trzeciej tajemnicy fatimskiej ciągle wisząca nad światem. Wszystkie dzieci Boże zjednoczone w ten sposób w modlitwie skierują swe oczy ku Niebu, ażeby odnowić i wyprosić, w pierwszym rzędzie, jedność i miłość między nimi i na drugim miejscu, nawrócenie i pokój dla całej ludzkości. Ojciec Święty tak bardzo ufa w to, że w każdej diecezji zostanie przyjęta tego rodzaju inicjatywa, iz nie zobowiązuje żadnego poszczególnego pasterza do dania natychmiastowej odpowiedzi uprasza się tylko, by za 6-7 miesięcy powiadomić Stolicę Świętą, jak rozwija się ta modlitwa wspólnotowa i jak ją przyjęły różne grupy i ruchy. Ojciec święty będzie się modlił, ażeby święci Założyciele umacniali swych synów i czynili ich gorliwymi w posłudze Bogu, Matce Bożej i Kościołowi Świętemu w urzeczywistnieniu inicjatywy wspólnej modlitwy.

(„Gość Niedzielny”, 1989, nr 37, s. 6)

2015-09-30 14.16.18Piętnaście obietnic za odmawianie Różańca Świętego

1.Ktokolwiek będzie Mi służył przez odmawianie Różańca otrzyma wyjątkowe łaski.

2.Obiecuję Moją specjalną obronę i największe łaski wszystkim tym, którzy będą odmawiać Różaniec.

3.Różaniec stanie się groźną bronią przeciw piekłu, zniszczy, pomniejszy grzechy, zwycięży heretyków.

4.Spowoduje on, że cnoty i dobre dzieła zakwitną; otrzyma on od Boga obfite przebaczenie dla dusz; odciągnie serca ludu od umiłowania świata i jego marności; podniesie je do pożądania rzeczy wiecznych. Och, taka dusza uświęci siebie tym sposobem.

5.Dusza, która poleci Mi się przez recytowanie Różańca nie zginie.

6.Ktokolwiek będzie odmawiał Różaniec i odda się rozmyślaniu na jego świętymi tajemnicami, nigdy nie będzie pokonany przez niepowodzenia. Bóg nie będzie go karał w Swojej sprawiedliwości, nie zginie śmiercią niespodziewaną; jeżeli będzie sprawiedliwym wytrwałym w łasce Bożej i będzie godnym życia wiecznego.

7.Ktokolwiek będzie miał prawdziwe nabożeństwo do Różańca – nie umarze bez Sakramentów Kościoła.

8.Wierni w odmawianiu Różańca będą mieli w życiu i przy śmierci światło Boże i pełnię Jego łaski.

9.Uwolnię z czyśćca tych, którzy mieli nabożeństwo do Różańca św.

10.Wierne dzieci Różańca zasłużą na wysoki stopień chwały w niebie.

11.Otrzymacie wszystko o co prosicie przez odmawianie Różańca.

12.Wszystkich, którzy rozpowszechniają Różaniec będę wspomagała w ich potrzebach.

13.Otrzymałam od mojego Boskiego Syna obietnicę, że wszyscy obrońcy Różańca będą mieli ze wstawienników cały Dwór niebieski w czasie ich życia i w godzinę śmierci.

14.Wszyscy, którzy odmawiają Różaniec są Moimi synami i braćmi Mojego Jedynego Syna Jezusa Chrystusa.

15.Nabożeństwo do Mojego Różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do nieba.

źródło: Szatan istnieje naprawdę str. 198 wydawnictwo „WERS”

Jak odmawiać Różaniec ?

Wybierz, którą tajemnicę Różańca pragniesz odmówić (Radosną, Światła, Bolesną, Chwalebną), pamiętaj o odpowiednim dniu tygodnia. My dla przykładu wybierzemy Tajemnicę Radosną.

Zanim zaczniesz postaraj się wyciszyć i skupić !

Początek – Przeżegnaj się: wykonaj znak krzyża na piersi i powiedz: W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego – Amen.

Na krzyżyku

  1. Wierzę w Boga: Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana Naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem ukrzyżowań, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny.   Amen.

Na paciorku (większym)

  1. Ojcze nasz: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszeni, ale nas zbaw ode Złego.   Amen.

Na kolejnych trzech paciorkach (mniejsze)

  1. Zdrowaś Maryjo (na każdym małym paciorku):

(1x) Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

(2x) Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Trozaniecwojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

(3x) Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Przed dużym paciorkiem

  1. Chwała Ojcu: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków.   Amen.

Teraz możemy rozpocząć odmawianie kolejnych dziesiątek Różańca oraz rozważać jego tajemnice.

Tajemnica 1

„Zwiastowanie Maryi, iż jest matką Syna Bożego”

Tajemnice wypowiadamy przed dużym paciorkiem.

Odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca czyli:

1 x Ojcze Nasz (duży paciorek)

10 x Zdrowaś Maryjo (małe paciorki)

1 x Chwała Ojcu (przed dużym paciorkiem)

Tajemnica 2

„Nawiedzenie świętej Elżbiety”

Tajemnice wypowiadamy przed dużym paciorkiem.

Odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca czyli:

1 x Ojcze Nasz (duży paciorek)

10 x Zdrowaś Maryjo (małe paciorki)

1 x Chwała Ojcu (przed dużym paciorkiem)

Tajemnica 3

„Narodzenie Pana Jezusa”

Tajemnice wypowiadamy przed dużym paciorkiem.

Odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca czyli:

1 x Ojcze Nasz (duży paciorek)

10 x Zdrowaś Maryjo (małe paciorki)

1 x Chwała Ojcu (przed dużym paciorkiem)

Tajemnica 4

„Ofiarowanie Jezusa w świątyni”

Tajemnice wypowiadamy przed dużym paciorkiem.

Odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca czyli:

1 x Ojcze Nasz (duży paciorek)

10 x Zdrowaś Maryjo (małe paciorki)

1 x Chwała Ojcu (przed dużym paciorkiem)

Tajemnica 5

„Odnalezienie Pana Jezusa wśród uczonych w świątyni”

Tajemnice wypowiadamy przed dużym paciorkiem.

Odmawiamy jedną dziesiątkę Różańca czyli:

1 x Ojcze Nasz (duży paciorek)

10 x Zdrowaś Maryjo (małe paciorki)

1 x Chwała Ojcu (przed dużym paciorkiem)

Na zakończenie

Odmawiamy Pod Twoją obronę: Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas Oddawaj.

Przeżegnaj się: wykonaj znak krzyża na piersi i powiedz: W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego – Amen.

W ten sposób odmówisz kolejne części Modlitwy Różańcowej. Życzymy powodzenia w odmawianiu Twojej pierwszej Pełnej Modlitwy Różańcowej!

 

 

ministrantHistoria Ministrantów

"Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Jezusa: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby (…) Jezus wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym" (J 6, 8-9, 11)

Termin łaciński ministrare oznacza "służyć, pomagać". Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna. Słowo ministrant wskazuje szczególnie na służbę we Mszy św. Ministrant jest pomocnikiem przy sprawowaniu Mszy św. i podczas innych nabożeństw liturgicznych.

 

  • Od kiedy istnieją ministranci?      Odpowiedź na to pytanie jest właściwie bardzo prosta: od kiedy "praministrant" usłużył samemu Zbawicielowi i w ten sposób uczestniczył w cudzie rozmnożenia chleba i ryb, który możemy uważać za zapowiedź Eucharystii. Faktem jest, że od początku chrześcijaństwa Biskup sprawował Najświętszą Ofiarę wraz z asystą liturgiczną. Na początku byli to diakoni. Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa ukształtował się osobny urząd lektora. Był on sprawowany przez chłopców, którym stawiano wysokie wymagania moralne. Wspaniałe świadectwo lektorom tamtych czasów wystawił biskup Cyprian, męczennik z Kartaginy. W jednym ze swych listów opowiada o Aureliuszu, który odważnie bronił wiary i cierpiał z jej powodu. Biskup tak pisze: "Niech rozpocznie posługę lektora. Jego głos, którym wyznawał Boga w tak trudnych okolicznościach, zasłużył na to, by zabrzmiał przy uroczystym czytaniu słowa Bożego." W późniejszych wiekach publiczne czytanie słowa Bożego zarezerwowane było wyłącznie dla osób przygotowujących się do kapłaństwa. W średniowieczu do mszy św. usługują klerycy, a od Soboru Trydenckiego (1545r.) ministranci. W oficjalnych dokumentach Kościoła wzmiankę na ten temat znajdujemy dopiero w "Mediator Dei" Piusa XII z 1947 r. Zapewne starsi pamiętają jeszcze msze św. odprawiane w języku łacińskim, gdzie ksiądz był odwrócony tyłem do ludzi. Wówczas służyło tylko dwóch ministrantów, zaś prezbiterium było oddzielone od reszty świątyni. Dopiero Sobór Watykański II (1962-1965) zajął się reformą liturgii i powrócił do starej tradycji Kościoła. Podkreślił rolę ludzi świeckich w sprawowaniu kultu Bożego i powierza na nowo funkcję lektora także osobom świeckim nie posiadających święceń. Liczny udział ministrantów i lektorów w liturgii wymaga jednak odpowiedniej troski o należyte przygotowanie ich do wykonywanych funkcji. W soborowej Konstytucji o Liturgii możemy przeczytać: "Duszpasterze niech zabiegają gorliwie i cierpliwie o liturgiczne wychowanie oraz czynny udział wiernych, tak wewnętrzny jak i zewnętrzny stosownie do ich wieku, stanu i rozwoju życia i stopnia kultury religijnej, spełniając w ten sposób jeden z głównych obowiązków wiernego szafarza Bożych tajemnic" (KL 19). Sama służba wymaga czasami od nas naprawdę bardzo wiele wyrzeczeń,    
  • ale mamy taką świadomość że służymy samemu Bogu i ludziom i ta świadomość nas umacnia. Każdy z nas jest naprawdę bardzo dumny z tego co robi. Nasza służba polega na tym, aby przybliżyć ludziom ważność służenia. Możemy być bliżej Chrystusa, służyć Jemu i nosić określone przedmioty, przygotowywać dary ofiarne, dzwonić dzwonkami i co najważniejsze czytać Słowo Chrystusowe. Dla nas bycie w LSO jest bardzo wielką radością, bo przez swoją służbę ukazujemy, że każde nabożeństwo jest nie tylko sprawą kapłana lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych.
  • Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Ministrant usługuje księdzu, gdy przygotowywany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy świętej.
  • Ministrant jest tym który NIESIE ZNAKI. Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii są niezbędne. Są to przedmioty, które dla liturgii mają szczególne znaczenie. One mają ludziom wierzącym coś przedstawić i wskazać na inną rzeczywistość.
  • Ministrant powinien sam być ZNAKIEM. Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych! Ministrant przez swoje służenie pokazuje, że „uczestniczyć w liturgii" nie tak jak w kinie albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać! ,,Uczestniczyć w liturgii" to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując!

CODZIENNA MODLITWA AKCJI KATOLICKIEJ

Bądź uwielbiony Boże za łaskę chrztu świętego, dzięki której stałem się członkiem Twojego logo_akcjaMistycznego Ciała – Kościoła świętego. Dziękuję Ci, Panie, za powołanie i umocnienie mnie do apostolstwa. Dziękuję Ci, Boże, za obdarzenie mnie charyzmatem głoszenia Dobre Nowiny współczesnemu człowiekowi w łączności z moim biskupem i proboszczem. Przeżywam wielkość swego powołania, lecz uświadamiam sobie także słabość i kruchość moją. Dlatego proszę Cię, Boże, Stwórco i Królu Wszechświata, byś wspierał mnie w budowaniu Twojego Królestwa. Spraw, bym czynnie uczestniczył w życiu Twojego Kościoła i Ojczyzny. Dodawaj mi sił i mądrości, bym modlitwą i apostolską działalnością uświęcał moje życie osobiste i rodzinne, sferę pracy i wypoczynku sektor kultury i życia publicznego. Ześlij, proszę, światło Ducha Świętego, bym Twoją pomocą wsparty, mógł właściwie formować siebie i innych zgodnie z tradycją Kościoła katolickiego. Użycz mi tej łaski, abym uczestnicząc w Akcji Katolickiej był dyspozycyjnym, gotowym do wyrzeczeń, wiernym podjętym postanowieniom i wytrwałym w przeciwnościach. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen. + Święty Wojciechu i Bł. Stanisławie Kostko Starowieyski – Patronowie Akcji Katolickiej w Polsce. Módlcie się za nami.

RYS HISTORYCZNY

Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem powołanym przez papieża Piusa XI w roku 1928. Choć jako nazwa pojawia się już wcześniej w motu proprio Piusa X z roku 1903. Ten sam papież określił charyzmat stowarzyszenia i zasady organizacyjne. Jednak formalnie do życia powołał Akcję Katolicką Pius XI przedstawiając główne założenia stowarzyszenia w encyklice ,,Ubi arcano'' w roku 1922. Ten sam papież w encyklice ,,Divini Redemptoris'' wyznaczył jej zadania na rzecz budowania państwa sprawiedliwości społecznej opartej na nauczaniu Kościoła.1924, Vatican City, Rome, Italy --- In 1932, Pope Pius XI commissioned the building of a Vatican gallery which holds the Pinacoteca, a collection of Italian religious paintings as well as Byzantine and Russian works. --- Image by © Bettmann/CORBISOd tego czasu Akcja Katolicka rozwijała się jako stowarzyszenie katolików świeckich w oparciu o struktury Kościoła i w ścisłej współpracy z hierarchią kościelną. W Polsce przedwojennej stowarzyszenie zawiązało się w roku 1930. Była to organizacja centralistyczna, opierająca się na jednolitym dla całego kraju statucie. W ciągu niespełna 10 lat swej działalności stała się silnym ruchem skupiającym zarówno elity inteligencji katolickiej, jak i licznych przedstawicieli środowisk rzemieślniczych i chłopskich. Tuż przed wybuchem II wojny Akcja Katolicka liczyła około 750 tys. członków, a samo stowarzyszenie zajęło znaczące miejsce w życiu społecznym ówczesnej Polski.. W budowaniu struktur przyjęto model włoski stowarzyszenia oparty na czterech stanach: mężczyźni, kobiety, młodzież męska, młodzież żeńska. Stowarzyszenie wydawało własne czasopismo pod nazwą ,,Ruch Katolicki''. Patronem Akcji Katolickiej w Polsce wybrany został św. Wojciech, jako święto patronalne wyznaczono uroczystość Chrystusa Króla. Akcja Katolicka jest strukturą religijną i poprzez ten fakt jej zasadniczym celem jest formacja duchowa, moralna, a także kulturalna. Ważnym zadaniem dla jej członków jest świadome uczestnictwo we wszystkich sferach życia publicznego i realizacja społecznego wymiaru wiary i społecznego obywatelstwa Kościoła. W ten sposób Akcja Katolicka pełni misję apostolską w ścisłym związku z hierarchią Kościoła. Zadaniem członków stowarzyszenia jest oddziaływanie na bliskie im środowiska, zwłaszcza związane z miejscem pracy, dokąd nie zawsze mogą dotrzeć kapłani. Jest to praca ewangelizacyjna i formacyjna prowadzona wśród własnych członków, jak i w najbliższym otoczeniu. Celem jest dążenie do najpełniejszego poznania ewangelicznych prawd wiary, ich rozumienia i realizowania w codziennym życiu. Tym celem jest również stworzenie nowego sposobu myślenia dojrzałego.

sztandar1KSZTAŁTOWANIE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO SUMIENIA W RODZNACH KATOLICKICH I W SPOŁECZENSTWIE

  • Codzienna lektura pisma Świętego.
  • Wyznaczenie jednej, niedzielnej Mszy Świętej dla Akcji Katolickiej oraz pełne sakramentalne uczestnictwo wszystkich członków AK.
  • Ożywienie liturgii poprzez utworzenie zespołów liturgicznych i muzycznych.
  • Ożywienie modlitwy i kontemplacji np. poprzez upowszechnienie modlitwy brewiarzowej świeckich.
  • Pogłębienie znajomości nauki społecznej Kościoła poprzez systematyczną lekturę dokumentów Kościoła.
  • Organizowanie stałych spotkań formacyjnych.
  • Organizowanie katechizacji dorosłych.
  • Organizowanie dni skupienia i rekolekcji dla członków Akcji Katolickiej.
  • Zaproponowanie lokalnych pielgrzymek Akcji Katolickiej do sanktuariów znajdujących się na terenie diecezji.
  • Organizowanie spotkań rodziców z terenu parafii z psychologami, wychowawcami, katechetami oraz innymi kompetentnymi osobami, uświadamiających współczesne zagrożenia z jakimi spotykają się dzieci i młodzież.
  • Uświadamianie rodzicom ich prawa do decydowania w sprawach nauczania i wychowania ich dzieci.
  • Współpraca ze szkoła oraz czuwanie nad kierunkiem i poziomem nauczania poprzez uczestnictwo w Radach Szkoły.
  • Ochrona dzieci i młodzieży przed zepsuciem i deprawacją poprzez skupienie jej wokół parafii, organizując świetlice, kawiarnie, ośrodki kultury, kółka zaintereso­wań, rozgrywki sportowe, rajdy, wycieczki, ogniska, letni wypoczynek.
  • Organizowanie spotkań formacyjnych dla nauczycieli i wychowawców.
  • Tworzenie internatów oraz szkół katolickich.
  • Utworzenie Poradni Życia Rodzinnego.

ODNOWA MORALNA SPOŁECZEŃSTWA I TROSKA O SZERZENIE MIŁOSIERDZIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO

  • Przeciwdziałanie alkoholizmowi poprzez zainicjowanie parafialnej grupy AA oraz Apostolatu Trzeźwości.
  • Organizowanie poradnictwa dla osób uzależnionych od narkotyków.
  • Propagowanie trzeźwego stylu życia poprzez organizowanie uroczystości, zabaw i festynów bezalkoholowych.
  • Zachęcanie do podejmowania zobowiązań abstynencji.
  • Obrona życia poprzez prowadzenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.
  • Założenie księgi darów duchowych.
  • Organizowanie i animacja dzieł charytatywnych.
  • Koordynacja działań na rzecz ubogich rodzin w parafiach, wspólnie ze Stowarzy­szeniem Rodzin Katolickich i Gminnymi Ośrodkami Pomocy Społecznej.
  • Otoczenie opieką Parafialnego Oddziału AK przynajmniej jednej rodziny.
  • Tworzenie domów samotnej matki.
  • Organizowanie pomocy materialnej dla młodzieży uczącej się poprzez fundowanie stypendiów.

ZAANGAŻOWANIE W ŻYCIE SPOŁak-coin-350x235ECZNE I POLITYCZNE

  • Zintegrowanie społeczności parafialnej poprzez podejmowanie wspólnych przedsięwzięć z radami osiedla, radami gminy i innymi organizacjami działającymi na terenie parafii.
  • Organizowanie spotkań formacyjnych i rekolekcji dla samorządowców.
  • Organizowanie spotkań członków AK na szczeblu diecezjalnym z parlamentarzys­tami i samorządowcami.
  • Zorganizowanie punktów poradnictwa prawnego, medycznego, pedagogicznego, rachunkowego i innych.
  • Uruchomienie telefonu zaufania.
  • Prowadzenie pośrednictwa pracy.
  • Prowadzenie sklepów parafialnych.
  • Zakładanie spółek prawa handlowego.
  • Zakładanie fundacji.

PODJĘCIE DZIAŁAŃ W SFERZE KULTURNowy-3

  • Podjęcie starań o utworzenie bibliotek i czytelni parafialnych
  • Tworzenie na terenie parafii wideoteki oraz wypożyczalni kaset video.
  • Organizowanie klubów parafialnych.
  • Rozbudzanie uczuć patriotycznych poprzez organizowanie obchodów świąt narodowych wykorzystując formy teatralne i muzyczne.
  • Krzewienie tradycji i obyczajów ludowych poprzez organizowanie imprez kulturalnych oraz wycieczek mających na celu poznawanie społeczności lokalnych, ich historii, ważnych postaci związanych z tym terenem oraz pomników kultury.
  • Uroczyste obchody odpustów parafialnych.
  • Współpraca ze świeckimi środkami masowego przekazu.
  • Tworzenie własnych wydawnictw, biuletynów Akcji Katolickiej oraz audycji radiowych.
  • Współdziałanie w zakresie kolportażu prasy i książek katolickich np. poprzez tworzenie stałych punktów kolportażu.
  • Wykorzystanie dla dzieła Ewangelizacji tablic reklamowych.

DZIEŁA AKCJI KATOLICKIEJ

Dzieła, w które angażują się członkowie Akcji Katolickiej, to: przygotowywanie programów radiowych dla rozgłośni katolickich, wydawanie gazetek parafialnych, kolportaż prasy katolickiej w parafiach, organizacja i prowadzenie bibliotek i wypożyczalni kaset wideo, współpraca z księżmi w organizowaniu rekolekcji i misji parafialnych, współpraca z innymi grupami parafialnymi w organizowaniu nabożeństw, prowadzenie modlitwy "Anioł Pański" w intencji Papieża, tworzenie oprawy liturgicznej podczas Mszy świętych, tworzenie grup charytatywnych "Caritas", prowadzenie świetlic dla dzieci i młodzieży, organizacja wypoczynku dla dzieci z ubogich rodzin. Od kilku lat co roku Akcja organizuje Tygodnie Społeczne. W ramach Tygodni omawia się ważne i naglące problemy społeczne w świetle katolickiej nauki społecznej, w których uczestniczą wybitni naukowcy i specjaliści, a także członkowie Stowarzyszenia z całego kraju, dla których udział w wykładach jest ważnym elementem formacyjnym. Akcja Katolicka wydaje książki z serii "Biblioteka Akcji Katolickiej". Dotychczas ukazało się w niej 7 tomów.

Akcja Katolicka liczy obecnie ok. 30 tys. członków zwyczajnych. Jest obecna we wszystkich diecezjach.

za: Leksykon ruchów i stowarzyszeń w Kościele – opr. J. J.

AKT ZAWIERZENIA AKCJI KATOLICKIEJ MATCE BOŻEJ 

Jasnogórska Królowo Polski, Bogurodzico Dziewico, Matko Jezusa Chrystusa i nasza Matko! W duchu wiary i chrześcijańskiej miłości zawierzamy Ci dzieło odradzającej się Akcji Katolickiej w Polsce. Jesteśmy świadomi, jak wiele dobra dzieje się w Kościele i w naszej Ojczyźnie dzięki twemu wstawiennictwu, opiece oraz Matczynemu zatroskaniu. Szczególnie tutaj, w duchowej stolicy Narodu, pogłębiamy naszą wiarę i odradzamy się moralnie. W imię tej odnowy pragniemy budować stowarzyszenie apostolskie świeckich, Akcję Katolicką. Maryjo, zawierzamy Ci wszystkich powołanych do apostolstwa w Akcji Katolickiej: Asystenta Krajowego, Asystentów Diecezjalnych i Parafialnych, członków i kandydatów. Powierzamy Ci wszystkie prace związane z tworzeniem Akcji Katolickiej: – kształtowanie sumień – formację duchowo-moralną i intelektualną – budzenie odpowiedzialności za Kościół – ożywianie ducha apostolskiego – wychowanie do aktywności społecznej inspirowanej Ewangelią – kształtowanie świadomości kościelnej. Spraw, Matko, aby dzięki posłudze Akcji Katolickiej wzrastała chwata Boża na polskiej ziemi, aby zachowywano przykazania Boże i naukę Ewangelii świętej, aby szanowano godność osoby ludzkiej i wypływające z niej prawa, a szczególnie podstawowe prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, aby miłowano Kościół, Ojca Świętego i pasterzy, aby mocą wiary żywej pokonywano bierność i apatię w życiu społecznym, aby otrzymany dar wolności zaowocował prawdziwym umiłowaniem Ojczyzny. Pomóż nam, Matko, tak pracować w Akcji Katolickiej, by Chrystus stał się:

dla niewierzących – światłem

dla grzesznych – nawróceniem

dla zagubionych – drogą

dla poszukujących – prawdą i życiem

dla dobrych – umocnieniem.

Niech to zawierzenie Akcji Katolickiej, Tobie, Matko, pomoże nam odnajdywać mądrość i moc w wypełnianiu zadań, do których powołuje nas Chrystus w swoim Kościele. Amen.

Akcja Katolicka prowadzi swą działalność również w naszej parafii. Jej spotkania odbywają się raz w miesiącu przeważnie jest to czwartek. Wszystkich chętnych zapraszamy do włączenia się w szeregi członków Akcji Katolickiej. Można to uczynić przychodząc na spotkanie.

ZAPRASZAMY!!!

Organista – Chór Parafialny

2015-10-01 14.17.41Kim jest Organista – jest to muzyk grający na organach. Najczęściej organista jest zarazem akompaniatorem liturgicznym w kościele katolickim lub akompaniatorem pieśni w kościołach protestanckich. Dobry organista powinien mieć opanowaną sztukę improwizacji, kompozycji i czytania nut a vista. Bardzo często w codziennej pracy organisty te umiejętności okazują się niezbędne. Do najbardziej znanych organistów należą Johann Sebastian Bach, Georg Friedrich Händel, Dietrich Buxtehude, Johann Pachelbel, Marcel Dupré, Olivier Messiaen, César Franck, Charles-Marie Widor, Louis Vierne, Alexandre Guilmant, Fritz Heitmann, a z Polski Adam z Wągrowca, Stanisław Moniuszko, Feliks Nowowiejski, Mieczysław Surzyński, Stefan Surzyński, Bronisław Rutkowski, Feliks Rączkowski, Romuald Sroczyński, Elżbieta Karolak, Julia Smykowska, Joachim Grubich, Julian Gembalski, Józef Serafin, Klemens Kamiński, Robert Grudzień, Marek Stefański, Marian Sawa, Roman Perucki, Leszek Werner.

 

Od sierpnia 2015 roku w naszej parafii funkcje organisty pełni pan Krystian Rąpała. Urodzony w 1994 roku w Tarnowie. W 2012 roku ukończył Diecezjalne Studium Organistowskie I st. w Tarnowie w klasie organów mgra Sławomira Barszcza, w 2015 roku ukończenie DSO II st. w Tarnowie. W latach 2012-2014 uczęszczał do Szkoły Muzycznej II st. w Tarnowie w klasie organów mgra Wiesława Kaczora. Obecnie jest studentem ekonomii w PWSZ w Tarnowie. W 2011 roku zdobył I miejsce na I Ogólnopolskim Konkursie Organowym w Tarnowie, natomiast w 2013 roku w Diecezjalnym Konkursie Organistów zajął III miejsce wśród organistów Diecezji Tarnów, a także został laureatem Konkursu Młodych Organistów w Olsztynie zajmując IV miejsce. Brał udział w kursach organowych prowadzonych przez profesorów: Ludger Lohmann(Niemcy), Andrzej Białko, Józef Serafin, Dariusz Bąkowski-Kois, Jarosław Wróblewski, Tomasz Orlow. Funkcję organisty pełni od 2010 roku.

 

Praca organisty jest przede wszystkim służbą wspólnocie kościelnej i udziałem
w świętej liturgii, która jest uwielbieniem Boga przez Jezusa Chrystusa
w Duchu Świętym.
Kościół polecając poszczególnym osobom ten rodzaj służby stawia im wysokie wymagania i oczekuje od nich ducha ofiary w pełnieniu obowiązków oraz dążenia do osobistej świętości.

Artykuł 1

Zasady ogólne

§ 1. Regulamin został opracowany przez Diecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej Kurii Diecezjalnej w Tarnowie i stanowi podstawę do harmonijnego ułożenia wzajemnych relacji w parafiach diecezji tarnowskiej między proboszczem parafii jako pracodawcą, a organistą jako pracobiorcą.

§ 2. Regulamin uwzględnia przepisy prawa kościelnego, cywilnego, oraz Konkordatu ratyfikowanego w 1998 roku regulującego stosunki między Kościołem a Państwem.

Artykuł 2

Status organisty

§ 1. Organista jest pracownikiem kościelnym od chwili podpisania umowy o pracę z pracodawcą. Podlega władzy kościelnej, reprezentowanej w pierwszej instancji przez proboszcza danej parafii, w drugiej przez Diecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej, a w trybie nadzwyczajnym przez Biskupa Tarnowskiego.

§ 2. Praca organisty ujmowana jest w kategoriach społeczno-prawnych i winna być sprawiedliwie wynagradzana, zgodnie z obowiązującym prawem pracy i wskazaniami niniejszego regulaminu.

§ 3. Aktualny status prawny organisty zatrudnionego w parafii (umowa o pracę, zakres obowiązków, wysokość uposażenia, ubezpieczenie, zajmowane mieszkanie służbowe) winien być przedmiotem każdorazowej wizytacji kanonicznej.

Artykuł 3

Kwalifikacje zawodowe i kategorie stanowisk organistowskich

§ 1. Od kandydata na organistę w parafiach diecezji tarnowskiej wymagane są następujące kwalifikacje:

  1. odpowiednie wykształcenie muzyczne
  2. znajomość przepisów o muzyce kościelnej i liturgii
  3. przykładne życie religijne

§ 2. Wyszczególniony niżej podział parafii diecezji tarnowskiej na trzy kategorie, stanowi podstawę do zatrudnienia organistów w zależności od ich kwalifikacji:

  1. do kategorii pierwszej należą: kościół katedralny, kościoły posiadające tytuły bazyliki mniejszej, oraz parafie liczące powyżej 8 tysięcy wiernych,
  2. do kategorii drugiej należą: znaczniejsze kościoły w diecezji (np. sanktuaria, kolegiaty, kościół z którego regularnie transmitowana jest Msza św. przez Diecezjalne Radio RDN), oraz parafie liczące od 4 – 8 tysięcy wiernych,
  3. do trzeciej kategorii należą: parafie liczące poniżej 4 tysięcy wiernych oraz wszystkie inne parafie i ośrodki duszpasterskie.

§ 3. Stanowisko organisty w poszczególnych kategoriach parafii mogą zajmować:

  1. w parafiach należących do kategorii pierwszej może zajmować kandydat, który posiada wyższe wykształcenie (dyplom) następujących uczelni:
  • Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie – specjalności muzyka kościelna
  • Instytutu Muzykologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
  • Specjalności Muzykologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
  • Akademii Muzycznych – specjalności muzyka kościelna
  • Akademii Muzycznych – klasy organów Wydziału Instrumentalnego po pozytywnym złożeniu egzaminu z liturgiki, chorału gregoriańskiego, akompaniamentu liturgicznego, śpiewu kościelnego, dyrygentury chóralnej przed Diecezjalną Komisją Egzaminacyjną powołaną przez Dyrektora Wydziału Muzyki Kościelnej.
  1. w parafiach należących do drugiej kategorii może zajmować kandydat, który posiada średnie wykształcenie muzyczne (dyplom) jednej z następujących rodzajów szkół:2015-09-19 15.15.53
  • kościelnej średniej szkoły muzycznej o prawach publicznych (Salezjańskie Liceum Muzyczne w Lutomiersku, Archidiecezjalna Szkoła Muzyczna w Krakowie itp.)
  • ogólnokształcącej szkoły muzycznej II stopnia w klasie organów lub szkoły muzycznej II stopnia w klasie organów, po złożeniu egzaminu z liturgiki, chorału gregoriańskiego
  • akompaniamentu liturgicznego, śpiewu kościelnego, dyrygentury chóralnej przed Diecezjalną Komisją Egzaminacyjną powołaną przez Dyrektora Wydziału Muzyki Kościelnej
  • Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Tarnowie ze średnią ocen powyżej dobry
  1. w parafiach należących do trzeciej kategorii stanowisko organisty może zajmować kandydat, który:
  • posiada dyplom ukończenia Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Tarnowie lub innej szkoły tego typu.

§ 4. Organiści, którzy nie posiadają wymaganego wykształcenia, a pełnią funkcję organisty w danej kategorii zobowiązani są do niezwłocznego uzupełnienia swoich kwalifikacji.

Artykuł 4

Zatrudnienie organisty

§ 1. Organista jest przyjmowany i zwalniany przez proboszcza parafii zgodnie z zasadami Kodeksu Pracy i niniejszego regulaminu.

§ 2. Kandydat na organistę zobowiązany jest do przedstawienia proboszczowi parafii następujących dokumentów:

  1. życiorys i podanie o przyjęcie,
  2. świadectwo chrztu,
  3. świadectwo zawarcia ślubu kościelnego (o ile żyje w związku małżeńskim),
  4. świadectwo wykształcenia ogólnego,
  5. świadectwo wykształcenia muzycznego,
  6. świadectwo moralności od proboszcza miejsca zamieszkania,
  7. opinię od ostatniego pracodawcy (jeżeli był zatrudniony w innej parafii)

§ 3. Wymienione wyżej dokumenty wraz z projektem umowy pracodawca zobowiązany jest przedstawić w Wydziale Muzyki Kościelnej w celu weryfikacji kandydata i wydania o nim pozytywnej oceny przez Diecezjalną Komisję Muzyki Kościelnej.

§ 4. Po pozytywnej weryfikacji kandydata, pracodawca może podpisać umowę z organistą w trzech jednobrzmiących egzemplarzach. Każda ze stron otrzymuje po jednym egzemplarzu umowy, trzeci egzemplarz należy przesłać do Wydziału Muzyki Kościelnej.

§ 5. Umowa o pracę podpisana przez proboszcza i organistę, do swej ważności wymaga zatwierdzenia przez odpowiedni organ Kurii Diecezjalnej – w tym przypadku przez Dyrektora Wydziału Muzyki Kościelnej (zob. IV Synod statut 714, § 3.).

Artykuł 5

Umowa o pracę

§ 1. Kandydat na organistę obejmuje posadę organisty w parafii po podpisaniu umowy i jej zatwierdzeniu przez Wydział Muzyki Kościelnej. Umowa o pracę może mieć jedną z niżej podanych form:

  1. umowa o pracę etatową (pełny etat, pół etatu, jedna czwarta etatu),
  2. umowa-zlecenie o wykonanie określonych zadań muzycznych,
  3. zasada wolontariatu.

§ 2. W parafiach kategorii pierwszej organista musi być zatrudniony na etacie.

§ 3. W tekście umowy należy wyszczególnić:

  1. okres zawarcia umowy: czas określony lub nieokreślony (zgodnie z kodeksem pracy, umowa podpisywana po raz trzeci musi być zawarta na czas nieokreślony),
  2. wymiar etatu,
  3. wysokość wynagrodzenia,
  4. zakres zasadniczych obowiązków (do umowy pracodawca winien dołączyć aneks z wyszczególnieniem zakresu obowiązków).

§ 4. Podpisanie umowy o pracę przez organistę jest równoznaczne z przyjęciem i podporządkowaniem się niniejszemu regulaminowi.

Artykuł 6

Obowiązki organisty

2015-09-19 15.16.15§ 1. Organista winien być kompetentnym muzykiem przygotowanym należycie do wykonywania zadań wynikających z pełnionej funkcji w określonej społeczności parafialnej. W wypełnianiu obowiązków powinien być rzetelny, sumienny i punktualny. Na nim spoczywa współodpowiedzialność (wraz z proboszczem parafii) za śpiew kościelny i poziom muzyki wykonywanej podczas obrzędów liturgicznych i innych nabożeństw. Poprzez różnorodne formy muzycznej aktywności (koncerty muzyki religijnej, recitale organowe itp.) winien starać się uwrażliwiać wiernych na piękno muzyki, aby w ten sposób podnosić kulturę muzyczną parafii. Jego obowiązkiem jest wzbogacać repertuar utworów organowych, a także pieśni religijnych i śpiewów liturgicznych.

§ 2. Organista powinien być człowiekiem wierzącym, praktykującym katolikiem, odznaczającym się kulturą osobistą, uprzejmością i taktem w kontaktach z wiernymi, zwłaszcza w trakcie załatwiania spraw związanych z jego funkcją.

§ 3. Wzajemne relacje organisty i proboszcza parafii winny być oparte na poszanowaniu wzajemnych kompetencji. Organista winien proboszczowi parafii okazywać szacunek, lojalność wynikającą ze stosunku pracy, ten zaś jest zobowiązany do poszanowania pracownika, uznania jego fachowości, interesowania się jego sytuacją rodzinną czy osobistą, wspierania jego inicjatyw muzycznych służących dobru parafian, a w razie potrzeby udzielanie mu wsparcia i pomocy. Nie może zapominać, że również wobec organisty i jego rodziny pełni rolę duszpasterza.

§ 4. Każdy organista pracujący w parafii diecezji tarnowskiej zobowiązany jest do uczestnictwa w rekolekcjach, dniach skupienia i kursach organizowanych przez Wydział Muzyki Kościelnej. Proboszcz parafii powinien powiadomić organistę o terminie tych przedsięwzięć, udzielić mu urlopu i pokryć koszty z tym związane (zob. IV Synod Diecezji Tarnowskiej, statut 273).

§ 5. Do szczegółowych obowiązków organisty należy:

  1. towarzyszenie na organach w śpiewie wiernych oraz jego prowadzenie podczas obrzędów liturgicznych i innych nabożeństw zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami kościelnymi,
  2. poprawne wykonywanie wartościowej muzyki organowej podczas liturgii jak i poza nią, zgodnie obowiązującymi przepisami,
  3. prowadzenie chóru lub scholi liturgicznej,
  4. nauczanie wiernych śpiewu w kościele w czasie i sposobie ustalonym z proboszczem parafii,
  5. przygotowanie psałterzystów do liturgii,
  6. doskonalenie swoich umiejętności technicznych i poszerzanie repertuaru muzyki organowej,
  7. dbanie o stan techniczny organów, a w razie potrzeby zgłaszanie proboszczowi parafii o konieczności przeprowadzenia prac związanych ze strojeniem lub przeglądem technicznym instrumentu (patrz aneks),
  8. sporządzenie i aktualizowanie na bieżąco wykazu pieśni śpiewanych przez wiernych w parafii,
  9. sporządzenie i prowadzenie inwentarza śpiewników, materiałów nutowych i innych pomocy muzycznych będących własnością parafii,
  10. zachowanie w należytym stanie kontuaru organów (dbać o jego czystość, zamykać pokrywę po każdym graniu i wyłączać klucze registrowe) i utrzymanie porządku na chórze.

Szczegółowy zakres obowiązków uzgadniany jest zawsze z proboszczem parafii w zależności od wymiaru etatu, potrzeb parafii i możliwości organisty.

Artykuł 7

Uprawnienia organisty

§ 1. W diecezji tarnowskiej istnieją następujące możliwości wynagradzania za pracę organisty:

  1. pensja o określonej w umowie wysokości,
  2. pensja uzupełniona dobrowolnymi gratyfikacjami finansowymi (ofiarami) ze strony wiernych za wykonane usługi z racji ślubów, pogrzebów lub innych okazji, za zgodą proboszcza parafii. Jako uzupełnienie wynagrodzenia może być wliczane mieszkanie służbowe, o ile parafia takowym dysponuje, a organista nie ma własnego mieszkania. Z dochodów uzyskanych od wiernych, organista sam rozlicza się z Urzędem Skarbowym.
  3. wyłącznie gratyfikacje finansowe (ofiary) ze strony wiernych za wykonane usługi z racji ślubów, pogrzebów lub innych okazji, a także mieszkanie służbowe, jeżeli z takiego korzysta. Z dochodów uzyskanych od wiernych organista sam rozlicza się z Urzędem Skarbowym.

§ 2. Wszelkie zmiany, które wprowadza proboszcz parafii w sposobie wynagradzania organisty, należy przedstawić do zatwierdzenia w Wydziale Muzyki Kościelnej.

§ 3. Zgodnie z Kodeksem Pracy (art. 129 § 1.) pracowników zatrudnionych na pełnym etacie obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy. Do wymiaru godzin pracy organisty wlicza się następujące zajęcia:

  1. czas grania podczas mszy św. niedzielnych i świątecznych (1 godzina za każdą mszę)
  2. czas grania podczas mszy w dni powszednie oraz podczas nabożeństw (1/2 – 1 godziny)
  3. przerwy pomiędzy mszami lub nabożeństwami nie przekraczające 1 godziny,
  4. granie na ślubach (1 godzina) i pogrzebach (1,5 godziny). Aby obliczyć wysokość dochodów w ten sposób uzyskanych, należy podzielić średnią liczbę ślubów i pogrzebów w ciągu roku przez liczbę tygodni,
  5. przygotowanie liturgii świątecznej (teksty śpiewów, uczenie wiernych pieśni itp., przygotowanie psałterzystów – 2 godziny w tygodniu)
  6. praca z chórem, scholą lub orkiestrą, (6 godzin)
  7. dokształcanie własne (ćwiczenie na organach, przygotowywanie nowego repertuaru – 4 godziny tygodniowo),
  8. podstawowe czynności związane z opieką nad instrumentem oraz miejscem pracy (1 godzina).

§ 4. Wynagrodzenie organisty musi być godne, sprawiedliwe i winno podlegać rewaloryzacji. Płaca organisty z pełnymi kwalifikacjami, zatrudnionego na pełnym etacie winna być porównywalna ze średnią krajową w sferze budżetowej. Przy ustalaniu wysokości płacy należy uwzględnić wykształcenie muzyczne organisty, jego kwalifikacje, staż pracy oraz wymiar etatu.

§ 5. Jeśli w tygodniu przypada święto obowiązkowe organiście należy się dodatkowa gratyfikacja, jeśli pełni w tym dniu swoje obowiązki (nie dotyczy organistów, którzy w umowie mają wyszczególnione, że w ich tygodniowy etat pracy wchodzi także uśredniony czas pracy w obowiązkowe święta kościelne w ciągu roku).

§ 6. Gdy organista prowadzi chór parafialny, scholę liturgiczną, lub inny zespół związany z liturgią, parafia winna zapewnić odpowiednie pomieszczenia, instrument, środki finansowe na zakup materiałów nutowych. Takiemu zespołowi, który jest de facto grupą apostolską, należy zapewnić opiekę duszpasterską.

§ 7. Głównym narzędziem pracy organisty są organy, które są własnością parafii, stanowią dobro kulturowe wielkiej wartości, i za które od chwili objęcia stanowiska organista jest w pełni odpowiedzialny. Wszelkie usterki, których sam nie jest w stanie usunąć, winien zgłaszać proboszczowi parafii i przypominać o konieczności strojenia, dokonywania okresowych przeglądów i – jeżeli taka potrzeba zaistnieje – także generalnych remontów (zob. aneks, także: IV Synod Diecezji Tarnowskiej, statut 278, § 1, 2, 3).

§ 8. Kiedy organista obchodzi jubileusz 25-lecia lub 50-lecia pracy organistowskiej, proboszcz parafii powinien:

  1. poinformować o tym wspólnotę parafialną oraz Wydział Muzyki Kościelnej,
  2. udzielić jubilatowi okolicznościowej premii pieniężnej,
  3. jeśli organista na to zasługuje, zwrócić się do Wydziału Muzyki Kościelnej o pośrednictwo w przyznaniu jubilatowi odznaczenia kościelnego.

§ 9. Współmałżonek po zmarłym organiście ma prawo do jednorazowej odprawy pośmiertnej, której wysokość regulowana jest przez Kodeks Pracy.

Artykuł 8

Urlop

§ 1. Organista ma prawo do urlopu zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy. Czas urlopu nie powinien kolidować z ważnymi wydarzeniami w życiu wspólnoty parafialnej (odpust, wizytacja kanoniczna itp.). Organista powinien pomóc proboszczowi parafii w znalezieniu na ten czas odpowiedniego zastępcy, którego opłaca się z kasy parafialnej.

§ 2. W uzasadnionych przypadkach organistę w jego obowiązkach może zastępować inna osoba o porównywalnych kwalifikacjach, jeśli proboszcz parafii wyrazi na to zgodę.

§ 3. Organiście zatrudnionemu na pełnym etacie przysługuje w tygodniu jeden dzień
wolny od pracy. W przypadku, gdy ustalony dzień wolny od pracy przypada w święto kościelne, organiście przysługuje w tym tygodniu inny dzień wolny.

§ 4. Organiście należy umożliwić wyjazdy służbowe, udział w rekolekcjach i dniach skupienia dla organistów, udział w sesjach szkoleniowych organizowanych przez Wydział Muzyki Kościelnej oraz wyjazdy z chórem parafialnym. Organiście przysługuje w tych przypadkach zwrot kosztów podróży i pobytu z kasy parafialnej. Dni te nie powinny być wliczane w urlop organisty.

Artykuł 9

Ubezpieczenie i emerytura

§ 1. Każdy organista zatrudniony w parafii na etacie musi być ubezpieczony według przepisów Kodeksu Pracy.

§ 2. Wiek emerytalny organisty wyznaczają przepisy Kodeksu Pracy. Wydłużenie pracy organisty poza wiek emerytalny jest możliwe, gdy proboszcz parafii wyrazi na to zgodę, i o ile pozwala na to zdrowie organisty. O przejściu organisty na emeryturę proboszcz parafii ma obowiązek powiadomić Wydział Muzyki Kościelnej.

Artykuł 10

Rozwiązanie stosunku pracy

§ 1. Zasady rozwiązania umowy o pracę pomiędzy organistą a proboszczem parafii regulują przepisy Kodeksu Pracy.

§ 2. Z ważnych powodów proboszcz parafii ma prawo wszcząć postępowanie zwolnienia organisty z zajmowanego stanowiska w trybie dyscyplinarnym, zgodnie z następującą procedurą:

  1. upomnienie ustne,
  2. upomnienie na piśmie z zagrożeniem zwolnienia,
  3. zawieszenie w czynnościach i skierowanie pisemnego wniosku do Diecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, uzasadniającego zamiar zwolnienia organisty ze stanowiska,z5716296Q,Organy-Sauera-w-gralewskim-kosciele
  4. po uzyskaniu pisemnej opinii Zarządu Komisji potwierdzającej zasadność zwolnienia organisty, poinformowanie zainteresowanego o tym i rozwiązanie stosunku pracy.

§ 3. Powody postępowania w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia organisty mogą być następujące:

  1. rażące zaniedbywanie obowiązków określonych w umowie o pracę,
  2. wyraźny brak troski o rozwój śpiewu kościelnego w parafii,
  3. lekceważące zaniechanie uzupełnienia brakującego wykształcenia muzycznego mimo wyraźnych poleceń pracodawcy,
  4. dawanie zgorszenia w parafii przez alkoholizm, przyjmowanie narkotyków, lub niemoralne życie,
  5. wyraźne i publiczne występowanie przeciw nauce Kościoła,
  6. przynależność do wrogich Kościołowi organizacji,
  7. naruszanie lojalności służbowej poprzez tworzenie opozycji przeciw proboszczowi parafii, nieuzasadnione rozgłaszanie do osób postronnych pretensji do pracodawcy,
  8. rażący brak troski o instrument lub celowe jego uszkodzenie.
  9. W przypadku dyscyplinarnego zwolnienia, organista ma obowiązek w terminie 30 dni opuścić mieszkanie służbowe, jeżeli z takiego korzystał, a klucz do mieszkania zobowiązany jest osobiście oddać proboszczowi parafii.

§ 7. Z chwilą rozwiązania umowy o pracę, organista jest zobowiązany oddać proboszczowi parafii klucz do chóru i kontuaru organowego, inne instrumenty muzyczne, będące własnością parafii, z których korzystał, a także bibliotekę muzyczną (partytury chóralne, materiały nutowe scholi itp.), śpiewniki, księgi liturgiczne i inny sprzęt stanowiący własność parafii.

§ 8. Zgodnie z Kodeksem Pracy, proboszcz parafii nie może zwolnić organisty w okresie przedemerytalnym, w czasie choroby i urlopu.

Artykuł 11

Postanowienia końcowe

§ 1. Niniejszy regulamin wraz z aneksami wchodzi w życie z dniem zatwierdzenia go przez Biskupa Tarnowskiego. Z tą chwilą przestają obowiązywać przepisy przeciwne regulujące sprawy organistów w diecezji.

§ 2. Przepisy niniejszego regulaminu nie działają wstecz.

§ 3. Proboszcz parafii zobowiązany jest wręczyć organiście tekst regulaminu, drugi egzemplarz winien znajdować się w kancelarii parafialnej.

§ 4. Proboszczowie parafii zobowiązani są do uporządkowania spraw organistów w swoich parafiach w myśl przepisów zawartych w niniejszym regulaminie. Kopie już podpisanych umów z organistami należy przesłać możliwie jak najszybciej do Wydziału Muzyki Kościelnej.

§ 5. Przedmiotem wizytacji kanonicznej winno być także sprawdzenie stanu technicznego organów w parafii, przeprowadzone przez upoważnionego wizytatora Diecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej, a wszelkie sprawy związane z koniecznością podjęcia niezbędnych korekt i remontów instrumentu winny znaleźć się w protokole powizytacyjnym.

§ 6. We wszystkich sprawach spornych proboszczowie parafii i organiści mają prawo odnieść się do przewodniczącego Diecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej Diecezji Tarnowskiej.

Nadzwyczajny szafarz komunii świętej

„Wejrzyj Panie na świeckich szafarzy Komunii świętej,

aby niosąc Chrystusa tym którzy Go potrzebują,

sami stawali się świadkami Ewangelii…”

Kim jest nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej?

Kto może nim zostać i jakie są jego obowiązki?

Jak długo trwa przygotowanie do pełnienia tej funkcji?

WPROWADZENIE

imagesJYUKFQS8Kościół jest wspólnotą, w której każdy wierny powinien czynnie współdziałać z Chrystusem w dziele zbawienia (por. CL 55). Cały Lud Boży, dzięki sakramentom chrztu i bierzmowania, stanowi „święte kapłaństwo” (1 P 2, 5) zwane kapłaństwem powszechnym lub wspólnym. Chrześcijanie świeccy, wcieleni przez chrzest w Chrystusa, sprawują właściwe całemu Ludowi Bożemu posłannictwo w Kościele i w świecie (por. KK 31) i na mocy sakramentu chrztu uczestniczą w kapłańskiej, prorockiej i królewskiej misji Chrystusa.

Kodeks Prawa Kanonicznego określa szczegółowo miejsce świeckich w potrójnej posłudze Kościoła: w nauczaniu, uświęcaniu i pasterzowaniu. Posługę uświęcania wypełnia Kościół przez głoszenie słowa Bożego i sprawowanie sakramentów. W posłudze tej wierni mają własny udział, czynnie uczestnicząc na swój sposób w nabożeństwach, zwłaszcza w Eucharystii (por. kan. 835 § 4 KPK).

Oprócz posług lektora, kantora, organisty, scholi i ministrantów, „tam, gdzie to doradza konieczność Kościoła, z braku szafarzy, także świeccy, chociażby nie byli lektorami lub akolitami, mogą wykonywać pewne obowiązki w ich zastępstwie, a także rozdzielać Komunię świętą, zgodnie z przepisami prawa” (kan. 230 § 3 KPK).

Dokument Kongregacji Kultu Bożego, wprowadzający posługę nadzwyczajnych szafarzy udzielania Komunii świętej, uzasadnia to postanowienie duchowym dobrem i prawdziwą koniecznością (por. Instrukcja Immensae caritatis, I). Posługę tę sprawują oni nieodpłatnie.

Częsta Komunia święta jest bezcennym dobrem duchowym wiernych. Dlatego liczni wierni regularnie przystępują do Eucharystii. Z tego też względu w wielu parafiach staje się niezbędną pomoc w zanoszeniu Komunii świętej chorym i osobom w podeszłym wieku przebywającym w domach prywatnych, w szpitalach i w zakładach pomocy społecznej, a także w rozdzielaniu Komunii świętej podczas mszy świętej, zwłaszcza w niedziele i święta, „gdy liczba wiernych przystępujących do Stołu Pańskiego jest bardzo wielka, przez co sprawowanie mszy świętej zbytnio by się przedłużyło”, a także, gdy brak zwyczajnych szafarzy (kapłana lub diakona) oraz gdy spełnienie tej posługi „utrudnia im choroba, podeszły wiek lub duszpasterskie obowiązki” (Komunia święta i kult tajemnicy eucharystycznej poza mszą świętą, n. 17).

Niniejsza Instrukcja uwzględnia Postanowienie Konferencji Episkopatu Polski odnośnie do nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej z dnia 2 maja 1990, Instrukcję Konferencji Episkopatu w sprawie formacji i sposobu wykonywania posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej z dnia 22 czerwca 1991 r., stanowi ponadto normy wykonawcze do art. 231 Statutów III Synodu Archidiecezji Łódzkiej.

WARUNKI WYBORU KANDYDATAdo_chorych

  1. Nadzwyczajnymi szafarzami Komunii świętej mogą być mężczyźni w wieku 35-65 lat.
  2. Kandydat do podjęcia tej posługi powinien odznaczać się następującymi przymiotami:

a. wyróżniać się dojrzałością w wierze, a zwłaszcza zdrową pobożnością eucharystyczną i bardziej intensywnym życiem sakramentalnym;

b. odznaczać się wzorowym życiem moralnym i solidnością w życiu zawodowym, małżeńskim, rodzinnym i sąsiedzkim;

c. posiadać odpowiednie kwalifikacje intelektualne i przynajmniej średnie wykształcenie;

d. aktywnie uczestniczyć w życiu swojej wspólnoty parafialnej i cieszyć się poważaniem duchowieństwa i wiernych świeckich;

e. odznaczać się odpowiednią sprawnością psychiczną i fizyczną, a także innymi pozytywnymi cechami charakteru, jak otwarta i służebna postawa wobec drugich, serdeczność i łatwość nawiązania kontaktu z osobami chorymi i w podeszłym wieku;

f. wykazywać ducha apostolskiego;

g. przejść odpowiednią formację.

  1. Liczbę nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej w danej parafii należy dostosować do konkretnych potrzeb roztropnie rozeznanych przez miejscowego proboszcza.
  2. Kandydat do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej powinien uzyskać aprobatę własnego proboszcza, który w tej sprawie może zasięgnąć opinii rady parafialnej.

FORMACJA KANDYDATA

  1. Posługa nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej wymaga odpowiedniego przygotowania, dlatego przed otrzymaniem upoważnienia kandydat jest zobowiązany przejść odpowiednią formację.
  2. Nad właściwym przebiegiem formacji – wedle programu formacyjnego zatwierdzonego przez Arcybiskupa Łódzkiego – czuwa Archidiecezjalna Komisja do Spraw Liturgii i Muzyki Kościelnej.
  3. Formację kończy egzaminem pisemnym z teorii i ustnym z praktyki udzielania Komunii świętej podczas mszy świętej i zanoszenia jej chorym oraz osobom w podeszłym wieku.
  4. Koszta związane z uczestnictwem w formacji i w innych spotkaniach modlitewnych ponosi parafia własna kandydata.

bursaWARUNKI UZYSKANIA UPOWAŻNIENIA DO PEŁNIENIA POSŁUGI NADZWYCZAJNEGO SZAFARZA KOMUNII ŚWIĘTEJ

  1. W oparciu o obowiązujące prawo kanoniczne tylko biskup diecezjalny może upoważnić odpowiednio przygotowanego kandydata do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej (por. kan. 910 i 230 KPK).
  2. W wypadku uzasadnionej konieczności proboszcz parafii lub rektor kościoła powinien zwrócić się z pisemną prośbą do Arcybiskupa Łódzkiego o upoważnienie kandydata do pełnienia posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej.

Prośba powinna zawierać:

a. nazwisko i imię, wiek, stan cywilny, wykształcenie i pełniony zawód kandydata;

b. uzasadnienie prośby;

c. opinię proboszcza własnego (rektora kościoła);

d. w załączeniu zaświadczenie o odbytej formacji.

  1. Pierwsze upoważnienie udzielane będzie zasadniczo na okres jednego roku, a kolejne na czas określony przez Arcybiskupa Łódzkiego.
  2. Upoważnienie do pełnienia posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej kandydat otrzymuje podczas specjalnego obrzędu liturgicznego.
  3. Przed każdorazowym przedłużeniem upoważnienia, na miesiąc przed upływem terminu ważności, wymagana jest nowa prośba proboszcza lub rektora kościoła z załączonym poświadczeniem o odbytym dniu skupienia lub rekolekcjach. Do prośby o przedłużenie należy również dołączyć dekret upoważniający wydany przez Arcybiskupa Łódzkiego, celem dokonania adnotacji o przedłużeniu.
  4. Upoważnienie udzielone przez Arcybiskupa Łódzkiego dla ważnych powodów może być przez niego uchylone.

WPROWADZENIE UPOWAŻNIONEGO DO POSŁUGI WE WSPÓLNOCIE PARAFIALNEJ

  1. Posługa nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej wypełniana jest w konkretnej wspólnocie parafialnej, dlatego wprowadzenie do tej posługi winno mieć miejsce w kościele parafialnym lub kościele rektoralnym danego kandydata.
  2. Wprowadzenie do służby liturgicznej nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej powinno być proste, należy zatem unikać przesady i tworzenia pozoru „święceń”. Proboszcz lub rektor kościoła przedstawia go wiernym na każdej mszy świętej odczytując dekret upoważniający wydany przez Arcybiskupa Łódzkiego, i dołączając w modlitwie powszechnej okolicznościowe wezwanie.

STRÓJ LITURGICZNY NADZWYCZAJNEGO SZAFARZA KOMUNII ŚWIĘTEJ

  1. Mając na względzie normy zawarte we Wprowadzeniu ogólnym do mszału rzymskiego, ustala się, że szatą liturgiczną nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej, gdy pełni swoją posługę podczas mszy świętej, jest alba (nr 298).
  2. Powyższą zasadę należy zastosować również w sytuacji, gdy nadzwyczajny szafarz Komunii świętej pełni swą posługę w szpitalu lub innym zakładzie zamkniętym, a także w wypadku, kiedy zanosi on Komunię świętej do domu chorego. W drodze do szpitala, innego zakładu zamkniętego lub domu chorego powinien nosić odświętne ubranie.

15999POSŁUGA NADZWYCZAJNEGO SZAFARZA KOMUNII PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ

  1. Nadzwyczajny szafarz Komunii świętej winien wypełniać swą posługę jedynie wówczas, gdy przystępuje do niej większa liczba wiernych i brakuje zwyczajnych szafarzy (kapłanów lub diakonów), albo gdy są oni zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi lub nie pozwala im na to stan zdrowia lub podeszły wiek.
  2. W myśl zasady podziału funkcji w zgromadzeniu liturgicznym nadzwyczajny szafarz Komunii świętej nie powinien pełnić innych funkcji podczas tej samej celebracji liturgicznej, np. lektora lub kantora itp. Funkcję inną może pełnić tylko wyjątkowo, gdy brak właściwych osób i ich czynności musiałby pełnić kapłan.
  3. Ubrany w szaty liturgiczne nadzwyczajny szafarz Komunii świętej zajmuje miejsce w prezbiterium lub tam gdzie pozostałe osoby pełniące funkcje liturgiczne. W żadnym wypadku podczas mszy świętej nie powinien on przebywać w zakrystii.
  4. Liturgiczny obrzęd pomocy w rozdzielaniu Komunii świętej winien być następujący:

Podczas śpiewu „Baranku Boży” nadzwyczajny szafarz Komunii świętej podchodzi do ołtarza i klęka na oba kolana z boku odprawiającego kapłana. Jeśli ze względów praktycznych byłoby to niewygodne lub niemożliwe, winien uklęknąć w innym odpowiednim miejscu. Po przyjęciu Ciała i Krwi Pańskiej, kapłan (lub główny celebrans, jeśli msza św. jest koncelebrowana) podaje Komunię świętą nadzwyczajnemu szafarzowi. Można mu jej udzielić pod dwiema postaciami przez zanurzenie lub przez bezpośrednie picie z kielicha. Następnie podaje mu naczynie z Komunią świętą i równocześnie przystępują do Jej rozdzielania.

Jeśli Komunia święta rozdzielana jest z puszki znajdującej się w tabernakulum, na ołtarz przynosi ją kapłan podczas śpiewu „Baranku Boży”. Nadzwyczajny szafarz Komunii świętej czyni to tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Po rozdzieleniu Komunii świętej kapłan i nadzwyczajny szafarz, odbierają od ministrantów pateny i wracają do ołtarza. Kapłan zanosi naczynie z Najświętszym Sakramentem do tabernakulum, po czym wraca do ołtarza i puryfikuje pateny oraz kielich. W tym czasie nadzwyczajny szafarz Komunii świętej wraca na swoje miejsce. Jeśli zachodzi potrzeba, puryfikuje palce w naczyńku stojącym obok tabernakulum lub na kredensie. Jedynie w wyjątkowych wypadkach zanosi puszkę z Najświętszym Sakramentem do tabernakulum i przed zamknięciem drzwiczek przyklęka na jedno kolano.

Nadzwyczajny szafarz może pomóc kapłanowi również podczas rozdawania Komunii świętej pod dwiema postaciami, gdy jest ona udzielana w przypadkach przewidzianych przez prawo. Jeśli wierni spożywają Krew Pańską bezpośrednio z kielicha, wówczas nadzwyczajny szafarz podaje kielich mówiąc: „Krew Chrystusa”, przyjmujący odpowiada „Amen”. Podczas podawania kielicha przyjmujący, jeśli potrzeba, „swymi rękami przysuwa sobie kielich do ust” (por. Wprowadzenie ogólne do mszału rzymskiego, nr 244). Po przyjęciu Krwi Pańskiej przez wiernego nadzwyczajny szafarz ociera puryfikaterzem zewnętrzną stronę kielicha.

Jeśli Komunii pod dwiema postaciami udziela się przez zanurzenie, wówczas kapłan trzyma kielich z Krwią Pańską, a nadzwyczajny szafarz Komunii świętej może trzymać naczynie z Ciałem Pańskim.

ZANOSZENIE KOMUNII ŚWIĘTEJ CHORYM LUB OSOBOM W PODESZŁYM WIEKUEucharystia

  1. Celem podkreślenia związku Komunii świętej ze sprawowaniem Eucharystii przez wspólnotę parafialną nadzwyczajny szafarz otrzymuje Najświętszy Sakrament od celebransa pod koniec najbardziej czasowo dogodnej mszy świętej Za jego pośrednictwem – przed końcowym błogosławieństwem – kapłan przekazuje chorym i osobom w podeszłym wieku specjalne pozdrowienie od wspólnoty.
  2. W przeddzień nadzwyczajny szafarz powinien odwiedzić chorego (osobę w podeszłym wieku), aby ją duchowo przygotować do przyjęcia Komunii świętej W czasie tej wizyty winien poprosić domowników lub opiekunów chorego (osoby w podeszłym wieku) o odpowiednie przygotowanie mieszkania (stół nakryty białym obrusem, świece, krzyż, woda święcona, szklanka czystej wody do puryfikacji lub podania choremu).
  3. Zwykły i skrócony obrzęd Komunii chorych lub osób w podeszłym wieku udzielanej przez szafarza nadzwyczajnego znajduje się w księdze liturgicznej Sakramenty chorych. Obrzędy i duszpasterstwo, Księgarnia świętego Jacka Katowice 1978.

Por. „Instrukcji w sprawie ustanawiania i formacji nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej”,

Kaplica w Bielowach

Kaplica w Bielowach

Wieś Bielowy, sąsiadująca ze Strzegocicami (nieznacznie młodsza) położona jest wzdłuż drogi krajowej nr 73 Pilzno – Jasło – Krosno – 2015-09-29 14.55.02Gorlice w odległości ok. 2 km od kaplicy w Strzegocicach. Kaplica ta została zlokalizowana w centrum wsi, przy drodze głównej, obok sklepu i przystanku autobusowego. Kaplica ta jest pod wezwaniem Pana Jezusa Miłosiernego. Inicjatorem tej budowy- być może wzorując się na Strzegocicach – był wyłoniony spontanicznie komitet, który podjął się rozwiązania wszystkich spraw związanych z tą budową. Komietowi temu przewodził, nieżyjący już, Ignacy Janiga – jeden z zamożniejszych mieszkańców Bielów. Nie tylko przewodził on komitetowi, ale go czynnie wspierał – zakupił parcelę pod kaplicę. Na przestrzeni lat realizacji tej budowy w komitecie działali: Ignacy Janiga, Irena Michoń, Julia Sztorc, Zofa Jasińska, Ferdynand Gibek, Stanisław Szponder, Stanisław Piotrowski, Stanisław Nosal, Tadeusz Chmura, Edward Bocheński, Edward Srebro, Stanisław Mędrek, Franciszek Mróz, Zbigniew Mroczek, Leszek Paciora, Zbigniew Wadas, Wiesław Wadas, Jan Drechny, Bronisław Urban, Marian Urban, Edward Urban, Władysław Kudroń, Władysław Gąsior. W 1985 r. delegacja komitetu budowy na czele z Ignacym Janigą udała się do ówczesnego ordynariusza diecezji tarnowskiej ks. bpa Jerzego Ablewiczaz prośbą o zgodę na budowę kaplicy w Bielowach (wg indywidualnego projektu inż. Wójtowicza) i zgodę tę uzyskała. Budowę rozpoczęto 24 kwietnia 1986 r. poświeceniem placu budowy. Aktutego dokonał ks. bp Józef Gucwa. Budowa trwała dziewięć lat, została ukończona w 1994 r. Robotami kierował Stanisław Szydłowski z Siedlisk.18 grudnia 1994 r., w czwartą niedzielę adwentu, kaplica została uroczyście poświęcona, wraz z należącymi do niej dwoma dzwonami o imionach Zofia Antoni – dzwony te ufundowali bowiem mieszkańcy tej wsi, małżeństwo Zofia i Antoni Smołowie. Kaplice i dzwony poświęcił ks. Bp Władysław Borowski w asyście wielu księży z sąsiednich parafii, z udziałem ks. proboszcza Juliana Galasa – w roli gospodarza parafii. Budową opiekowali się księża katecheci uczący w szkole w Bielowach. Pierwszym z nich był ks. Godzik z parafii Pilzno. Następnym ks. kanonik Stanisław Boryczko, 2015-09-29 14.54.35który wraz z komitetem budował ten obiekt doprowadzając go do końcowej fazy łącznie z aktem poświęcenia. Było wiele wystąpień, podziękowań oraz przemówień podczas uroczystości poświęcenia kaplicy. Ks. bp Władysław Borski podziękował fundatorom tej pięknej kaplicy i dzwonów, także tym, którzy wspierali ten czyn finansowoi fizycznie, ciężko pracując, wypowiedział przy tym znamienne słowa: kaplica ta służyć będzie wielu pokoleniom, a budujący, kto większy maudział w budowie, ten ma większą radość Należy podziękować za ofiarność, zaangażowanie, w końcu nie tak dużej wioski. Kaplica ta została w pełni wyposażona i jest nadal upiększana.

Msze święte w niedziele i święta10.00

Odpust – pierwsza niedzielę po Wielkanocy – w święto Miłosierdzia.

Kaplica Strzegocice

 

Kaplica Strzegocice

2015-09-30 14.14.47Nie ma danych o tym, w jaki sposób wieś przeszła w ręce prywatne. Na przełomie XVIII i XIX w. należały do książąt Jabłonowskich. W 1861 r. właścicielem był Ludwik Komornicki. W 1888 Jan i Ludwika Kochanowscy, jako właściciele sprzedali Strzegocice, Słotową i Bielowy Ignacemu Odrowąż-Pieniążkowi, po nim przeszło prawo własności na Marię Odrowąż Pieniążkową, która zawarła związek małżeński z Czesławem Łopuskim herbu lepowron. Strzegocice są oddalone od Pilzna ok. 4 km, zamieszkałe przez ok. 500 mieszkańców, z dogodnym połączeniem autobusowym. Od przystanku autobusowego – by zwiedzić wieś skręca się w prawo, w stronę Słotowej (ok. 3 km). Przechodząc ok.150 m skręca się w lewo i napotyka figurę Chrystusa frasobliwego, upamiętniającą zamordowanie w tym miejscu mandatariusza miejscowego dworu Erazma Tomczyńskiegow czasie rabacji. W dali widać piękny zespół kaplicy. Za parkingiem, z tej strony co obiekt OSP, ośrodek zdrowia i blok mieszkalny. Po prawej stronie (od głównej szosy) widać budynki szkoły podstawowej i gimnazjum. Powyżej znajduje się zespół parkowy, pamiętający okresy rozkwitu i upadku miejscowości. Od 1945 r. właścicielami tego majątku, składającego sięz 320 ha gruntów ornych i 530 ha lasu byli hr. Maria z Piniążków Łopuskai Czesław Łopuski; tu należy nadmienić, że Łopuscy to ostatni kolatorzy kościoła parafialnego w Pilźnie. W 1945 r. wspomniany majątek przejęło państwo i częściowo został rozparcelowany. Pozostawiono dwór i część gruntów z parkiem, zakładając tam spółdzielnię produkcyjną. 2015-09-30 14.16.18W budynku dworu mieszkała część służby, w latach 70. Była tu siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej. W latach 80. budynek dworu wraz z częścią parceli wydzielono i sprzedano nowemu właścicielowi. Obiekt ten obecnie jest odnowiony, zamknięty, można go podziwiać z za ogrodzenia. Od drogi głównej, z lewej strony, widnieje odnowiona dawna gorzelnia, obecnie zamieniona na hotel z restauracją, z obszernym parkingiem (także obiekt Prywatny). Biegnąca w stronę Wisłoki droga lokalna, pomiędzy nowymi zabudowaniami, stanowi ulicę prowadzącą do części zalewu Wisłoki, powstałego w związku z wybudowaniem progu wodnego i elektrowni w granicach wsi Mokrzec i Strzegocice. Wracając do kaplicy: gdy w latach 80. następowała odwilż polityczna, powydarzeniach na Wybrzeżu, na terenie Podkarpacia – i nie tylko – powstawało wiele obiektów sakralnych. Budowy jednego z nich podjęła się grupa mieszkańców Strzegocic, pragnąc wielbić Pana w obiekcie kultu bliższym niż dotąd. Inicjatorami budowy m.in. byli: (już nieżyjący) członek Rady Parafialnej Jan Papiernik oraz Mieczysław Nazimek. Zorganizowali oni komitet budowy domu katechetycznego i kaplicy. Parcele pod te obiekty zakupiono z gruntów Państwowego Funduszu Ziemi. W 1982 r. rozpoczęto budowę domu katechetycznego, w cztery lata później- kaplicy. 2015-09-30 14.13.55Ale już w 1982 r. wmurowano kamień węgielny pod oba te obiekty, poświęcił go ks. bp. Józef Gucwa. Budowa trwała dziewięć lat, dzięki ofiarności wysiłkowi całej wsi, stosownie do możliwości poszczególnych mieszkańców. Pomocy i wsparcia udzielała Kuria Biskupia w Tarnowie, której ordynariuszem był ks. bp. Jerzy Ablewicz. Na miejscu pomagał ks. proboszcz pilzneński Julian Galas, delegując do pomocy katechetów uczących młodzież w tutejszych szkołach. Pierwszym katechetą był ks. Jerzy Godzik, później, do czasu poświęcenia obiektu, ks. Stanisław Boryczko, który przez blisko 11 lat budował wspomniane obiekty w Strzegocicach i Bielowach, przygotowującej do poświecenia.4 grudnia 1994 r. poświęcono kaplicę i figury Matki Boskiej Fatimskiej – pod takim jest kaplica ta wezwaniem. Poświęcił je ks. bp ordynariusz diecezji tarnowskiej Józef Życiński, który dziękował i wyraził uznanie całej lokalnej społeczności – co zarejestrowano na filmie video. Obiekty domagały się ciągłych uzupełnień. Dziś kaplica jest – wraz z otaczającymi ją budowlami – starannie ogrodzona, okalają ją utwardzone chodniki i zieleń. Od strony południowej przyciąga uwagę grota z Matką Boską, w pobliżu jest duży parking. Wewnątrz kaplicy są okazałe urządzenia ogrzewające, a także unikalne elektroniczne dzwony informujące o czasie mszy i nabożeństw.

Msze święte w niedziele i święta – 8.30, 11.30

Różaniec Fatimski – (13-go dnia miesiąca od maja do października) 20.00 (Msza Św. a po niej procesja fatimska z lampionami)

Kaplica Kozia Wola

Kaplica Kozia Wola

2015-10-11 09.44.34Kozia Wola jest jednym z przysiółków wsi Lipiny, powstał na pewno w tym samym okresie co Lipiny (na przełomie XI i XII w.); nie można wykluczyć, że nawet wcześniej. Przysiółek ten jest położony wzdłuż głównej niegdyś drogi w kierunku Dębicy, omijającej Pilzno. To tzw. Starygościniec, prowadzący z Tarnowa przez Skrzyszów, rozwidlający się w Łękach Górnych, przy tzw. trzech lipach z krzyżem, na trasie Łęki Górne – Zwiernik i w kierunku Lęki Dolne – Wygoda, również przy drodze rozwidlającej się na granicy Koziej Woli i Pilzna, wiodącej przez Kozią Wolę Lipiny – Przyborów „Czarne Błoto”, na bród na Wisłoce w Latoszynie k. dworu i prowadzący aleją akacjową, istniejącą do dziś, oraz starą drogą E4 do Dębicy. Wsie takie jak Skrzyszów, Lęki Górne, Latoszyn istniały na pewno już w X – XI w. Obecna droga E4 to nowy trakt, wytyczony i wybudowany tzw. cesarski gościniec, pozostający obecnie na uboczu. Kaplica w Koziej Woli powstała na przełomie 1964/65 roku, w domu Emiliii Bronisławy Galus, córek słynnego stolarza i rzeźbiarza Wojciech Galusa, który wykonał wiele prac na rzecz kościoła parafialnego, m.in. konfesjonał dębowy, stojący pomiędzy nawą 2015-10-11 09.46.08główną a kaplicą św. Józefa oraz stalle przy głównym ołtarzu. W pierwszym okresie pomieszczenia te służyły do nauczania religii dzieci przedszkolnych i szkolnych w klasach I IV. Nauczanie religii rozpoczął ks. Nowak, następnie prowadził ks. Chodór i ks. Gryboś. W 1969 r. Emilia i Bronisława oddały pomieszczenia ks. Antoniemu Gnutkowi. Ks. A. Gnutek odprawiał w nich codziennie mszę świętą, spowiadał i odprawiałinne nabożeństwa w ciągu roku, jako rezydent aż do 1993 r., tj. do śmierci. Działalność ta była prowadzona za zgodą Kurii Biskupiej w Tarnowie. Pośmierci ks. A. Gnutka, staraniem ks. prałata Juliana Galasa, ks. bp Józef Gucwa wydał pozwolenie na urządzenie w tych pomieszczeniach małej kaplicy do odprawiania mszy św. w niedzielę i święta oraz pierwsze piątki miesiąca Kaplicę urządzono i wyposażono w niezbędny sprzęt, przy pełnym zaangażowaniu wszystkich mieszkańców Koziej Woli. Posługi kapłańskie pełnią tu księża parafii Pilzno. Patronem kaplicy jest św. Sebastian, niegdyś także patron kaplicy w kościele parafialnym, obok wejścia na chór; tą właśnie kaplicą opiekowali się parafianie z Koziej Woli.

Msze święte w niedziele i święta 9.00

 

Dzieje kościoła i klasztoru oo. Karmelitów w Pilźnie

Dzieje kościoła i klasztoru oo. Karmelitów w Pilźnie

kosciol-karmelitow-w-pilznie-3Historię klasztoru pilzneńskiego tworzyły dwa zakony: augustianów i karmelitów. Początek placówki kościelnej datuje się na dzień 3 marca 1403 r. Wtedy bowiem król Władysław Jagiełło podpisał dokument zezwalający na wybudowanie w tym miejscu kościoła. Zgoda została wydana dla zakonu oo. Augustianów, mających już swoje siedziby na Kazimierzu koło Krakowa, w Olkuszu i Książu Wielkim. Kilka dni później o. Filip, zajmujący się sprawą, skierował swe kroki do biskupa krakowskiego Piotra Wysza, który obdarował „braci pustelników” odpustowym przywilejem i zastrzegł, by nowo sprowadzeni do Pilzna duchowni nie naruszali praw tutejszego proboszcza.

Kościół oo. Karmelitów

Zagospodarowanie nowego miejsca wiązało się ze znacznymi nakładami finansowymi. Ze skuteczną pomocą pospieszył Władysław Jagiełło, który do dwóch placów kupionych wcześniej od mieszczan, dodał trzeci, o czym informują słowa aktu fundacyjnego: „…idąc za pobożnym uczuciem i pragnąc uprzedzić dzień sądu Bożego dobrymi uczynkami, w imię Chrystusa zakładamy klasztor braci Pustelników reguły św. Augustyna na cześć Wniebowzięcia NMP, św. Katarzyny i św. Barbary, dziewic – w mieście naszym Pilznie, na placu koło wału, bezpośrednio po lewej stronie drogi, prowadzącej ze Lwowa i z Ropczyc do Korczyna. Do tej fundacji oznaczamy i wcielamy trzy place: jeden nasz, a dwa kupione przez zakonników klasztoru św. Katarzyny na Kazimierzu, przy pomocy pobożnych osób”. Inwestowanie w budowę pochłaniało znaczne fundusze, a bracia, dla zdobycia kolejnych środków materialnych – kwestowali. Niebawem (1413 r.) Jagiełło podarował kolejne uposażenie, czyli teren będący dzisiaj łąką pomiędzy miastem a Strzegocicami, a dawniej noszący nazwę „Trzecie”. Darowany obszar udało się częściowo zaadoptować do celów rolniczych. Siedzibą zakonników był drewniany klasztor, stojący obok murowanego kościoła.

Następne stulecia zapisały się w historii klasztoru licznymi nadaniami. Znaczniejszego wsparcia udzielił w 1631 r. starosta pilznenski Andrzej Bobola (krewny późniejszego świętego). Zastrzegł sobie jednocześnie prawo do pochówku w podziemiach. Szlachcic Jan Ścibior Marchocki w 1677 r. uczynił zapis na swej wsi Zagórzany. Ksiądz Gabriel Węgrzynowicz, prepozyt pilznenski, w 1684 r. złożył na klasztor ofiarę, by w rocznicę jego śmierci odprawiano nabożeństwa. Swego kapitału użyczyła w 1754 r. Antonina z Romanów Olszewska, prosząc zakonników o modlitwę za spokój duszy męża Sebastiana. Napływały też nadania w naturze. Oto Piotr Zięba (1588 r.) dał zakonowi dom z ogrodem przy ulicy Klasztornej, podobnie uczynił Jakub Kłosowski (1631 r.). Sejmik województwa sandomierskiego w Opatowie zwolnił klasztor w Pilznie w 1677 r. od wszelkich powinności i podatków. Tak więc dary bywały liczne i różne.

Hojne datki postronnych darczyńców wzbudzały zawiść, zaostrzając sprzeczki władz miejskich z klasztorem. klasztor_karmelPrzykładowo, w dobie Wazów toczył się proces [magistrat klasztor] o naprawę drogi. Król Władysław IV ujął się za klasztorem (1642 r.), mieszczanie królewskie słowo zlekceważyli, lecz burmistrz Kłosowski z przeorem Wodziewskim znaleźli kompromis. Niezadługo magistrat doszedł do wniosku, że grunty klasztorne trzeba opodatkował, bo one niegdyś do mieszczan należały. Wtedy król Michał Korybut Wiśniowiecki skarcił mieszczańskie wybryki, uwolnił od powinności i zrekompensował straty, dając pozwolenie na wyszynk trunków i browar piwny, zwolnione od podatku czopowego. Znawca pilzneńskich perypetii z przeszłości ks. Karol Szczeklik pisał: „…nie trzeba było czekać, aby przy tak nagromadzonym materiale nastąpił wybuch. Co było tą iskrą nie wiadomo, dość, że w roku 1675 z okazji morowego powietrza wybuchły wielkie zaburzenia w mieście, wśród których zabity został burmistrz Wojciech Podraza. Potem tłum napadł na klasztor, zabito poddanego klasztornego Steca, drugiego zaś strącono do więzienia i spalono trzy domy klasztorne, z których najpierw pokazała się zaraza. Zakonnicy skarżyli miasto przed sądem kapturowym województwa sandomierskiego, miasto zostało oczywiście ukarane i zakończono spór układem…”. Jak widać burzliwe były dzieje augustiańskiego klasztoru. Ale prawdziwie trudne chwile dla klasztorów w ogóle rozpoczęły się pod koniec XVIII w., gdy wcielono w życie ustawy cesarza austriackiego Józefa II. Liczba zakonników malarza – w 1797 r. było ich czterech. W 1807 r. część budynków klasztornych zajęło wojsko. Potem zrządzenie – przyniosło pożar. Po odejściu ostatnich augustianów, w 1840 r. przybyli tutaj pierwsi Karmelici. Ich obecność pisała nowe karty historii.

Okres karmelitański

Śmierci ostatnich augustianów, najprawdopodobniej w 1832 r., kościół zakonny pozostawał bez opieki. Nastąpił przy kościele tym regres życia duchownego. Obawa przed jego materialnym upadkiem oraz wielkie nabożeństwo mieszkańców miasteczka i okolicy do Matki Bożej Pocieszenia spowodowały, że w 1837 r. przedstawiciele lokalnego społeczeństwa zwrócili się do biskupa tarnowskiego Franciszka Pistaka z prośbą o przekazanie kościoła wraz z klasztorem jakiemu innemu zakonowi. Jako pierwsi zgłosili się oo. Karmelici. Biskup tarnowski, po zapewnieniu przez władze prowincjalne karmelitów o posiadaniu niezbędnych środków na odbudowę kościoła i klasztoru, poparł wniosek zakonu do władz austriackich. W wyniku tego gubernator Galicji, arcyksiążę Ferdynand d’Este, wydał zgodę na oddanie kościoła i klasztoru poaugustiańskiego ojcom Karmelitom. Na podstawie reskryptu kancelarii rządu z dnia 29 marca 1840 roku, Karmelici przejęli konwent pilzneński wraz z dobrami. 17 lipca 1840 r. prowincjał lwowski o. Jan Chodynicki wyjechał do Pilzna celem przejęcia klasztoru i kościoła. Tymczasowy administrator nowej placówki karmelitów w Pilznie, o. Anioł Obszerny, rozpoczął urzędowanie 27 lipca 1840 r. Jednak pierwszym przeorem został mianowany o. Alfons Jakiel, który rozpoczął urzędowanie 24 marca 1841 r. i szybko zajął się dźwignięciem zaniedbanego klasztoru. Pozostawił po sobie pamięć człowieka o dużych zdolnościach organizacyjnych. Będąc przeorem w czasie rabacji galicyjskiej uratował wielu szlachetnie urodzonych.

Karmelici poza kościołem, klasztorem i majątkiem, przejęli również wielowiekową spuścizną oraz wszelkie zobowiązania fundacyjne oo. Augustanów. Poza klasztorem i kościołem otrzymali w sąsiednich Lipinach majątek ziemski wraz z neogotyckim pałacykiem. Urządzili w nim dużą kaplicą i w oparciu o nią rozwinęli aktywną działalność duszpasterską, która trwa do dziś.

Pomimo niesprzyjających czasów karmelici od początku pobytu w Pilznie podjęli działania w celu wydźwignięcia przejętych obiektów z upadku. Razem z kościołem i klasztorem odbudowali i rozwinęli, zgodnie ze swoją regułą, kult Matki Bożej Pocieszenia w obrazie pilzneńskim. Ponad 160 – letni pobyt oo. karmelitów w Pilznie jest najlepszym świadkiem, że spuścizna poaugustiańska znalazła się w dobrych rękach.

Kościół

Zaraz po dokonaniu królewskiej fundacji w pocztu XV w. zaczęto budować murowany kościół w stylu gotyckim. Zapewne był niewielką, jednonawową budowlę z prezbiterium. Elewacje musiały był wzmocnione przyporami, za okna zarysowane ostrołukiem. Więcej szczegółów na temat wyglądu pierwszej świątyni wniosły zapisy z początku XVII w. i chociaż na próżno w nich poszukiwał szczegółów pozwalających na rekonstrukcję architektonicznej formy, to jednak wiadomo, że kościół był „murowany”, ściany miał „czyste” ze „szczelnymi” oknami. Do bryły budowli już wtedy przylegały dwie kaplice. Wnętrze nie poosiadało polichromii, ani żadnych innych dekoracji ściennych. Przy kościele stanęła w dobie nowożytnej drewniana dzwonnica, wzmiankowana jeszcze w 1803 r.

Widok_na_Klasztor_oo__Karmelitów_w_PilźnieW 1811 r. Pilzno nawiedził groźny pożar, który pochłonął augustiański kościół. Kondycja finansowa zakonu św. Pawła Pustelnika była bardzo słaba, więc nie od razu przystąpiono do odbudowy. Klasztor zabiegał o rządowe fundusze i w odpowiedzi na to otrzymał w 1814 r. dekret Kancelarii Guberni nakazujący zakonowi własnym sumptem odbudował gmachy. Skutki połogi udało się naprawić do 1826 r., stał już wtedy ukończony kościół. Budowla przykryta była dachem gontowym a zrujnowane ogniem części sklepienia naprawiono tarcicami. Pojawiły się nowe drzwi zrobione tzw. „ćwiekami kowalskimi”. We wnętrzu zwracały uwagę na nowo pomalowane ołtarze. Wystawiono nowy chór, sprawiono organy. Architektoniczna powłoka kościoła ukształtowała się po kolejnym pożarze w 1865 r. i w zasadniczej formie trwa do dzisiaj. Budowla nosi cechy stylu eklektycznego. Gotyckiego charakteru nadają mu skarpy wzmacniające ściany od zewnątrz, stromy, trójkątny szczyt fasady, okna w prezbiterium oraz kształt kruchty. Okno frontu charakterystyczne jest dla XVII stulecia, zaś okrągły otwór, zwany okulusem, zdaje się przywoływał renesansowe rozwiązania. U góry fasady widzimy również arkadowy fryz neoromański. Dach siodłowy posiada zgrabną sygnaturkę. Obiekt jest komponentem stylów z różnych epok. Z jednej strony w 1866 r. dobudowano do kościoła wieżę dzwonniczą na planie czworoboku, w szczytowych partiach przechodzącą w ośmiobok nakryty ostrosłupowym daszkiem. Czterokondygnacyjna wieżyca otrzymała pseudo romańskie okienka. Wewnątrz zawieszony jest duży dzwon odlany w firmie Szwabe w Białej, ozdobiony ornamentyką roślinną i figuralną (N.M.P. i prorok Eliasz). Polskojęzyczna inskrypcja głosi, iż ten spiżowy instrument powstał: „Na cześć Matki Bożej Szkaplerznej i św. Eliasza Proroka. Dzwon ten ufundowali w 1930 r. Bracia N. M. Panny z Góry Karmel w Pilznie za przełożeństwa O. Franciszka Bizsaka”, który znany jest z tego rodzaju fundacji także poza Pilznem. Z czasów baroku pochodzą dwa mniejsze dzwony. Jeden swym napisem: „Laudate Dominium in exelsis laudate eum in exelsis” nawołuje do chwalenia Pana w niebiosach, drugi lakonicznie swym tekstem oznajmia: „Docebit mites vias suas 1626”.

Wieżę uszkodzoną przez wichurę poddano kapitalnemu remontowi w 1985 r. Cztery lata później wymieniono w wieży spróchniałe belkowania do zawieszania dzwonów.

Od strony północnej przylega do kościoła zakrystia, posiadająca w pobliżu wejścia herb karmelitów. Od strony elewacji frontowej dostajemy się do wnętrza przez kruchtę. Kościół remontowany był w latach 1947, 1985 – 1988 i 1995 – 1996.

Ołtarz główny

Ołtarz główny pochodzi z początków XVII w. Wykonany został z drewna, najprawdopodobniej przez jednego z augustiańskich snycerzy. Posiada 8,5 m wysokości i 6 m szerokości. Jest on trzykondygnacyjny, polichromowany i złocony. Kondygnację dolną stanowi cokół z czterema arkadowymi płycinami rozdzielonymi pilastrami. W skrajnych płycinach znajdują się drzwi prowadzące na górne części ołtarza. Pola ponad wnękami zostały wypełnione ornamentem okuciowym i kaboszami oraz skróconymi liśćmi i owocami. Druga kondygnacja posiada dwie pary kolumn korynckich, ujmujących środkową część ołtarza, w której znajduje się namalowany na płótnie obraz Matki Bożej Szkaplerznej. Obraz ten stanowi zasuwę znajdującej się w głównej niszy ołtarza rzeźby: krzyża z ukrzyżowanym Chrystusem. Tło krzyża stanowi drewniana krata z lustrami. Obok krzyża znajdują się dwie drewniane figury: Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana. Rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa odsłaniana jest w okresie Wielkiego Postu. Kolumny w środkowej części ołtarza mają wymiary po 250 cm. Pomiędzy tymi kolumnami znajdują się wnęki, w których umieszczone są rzeźbione postacie św. Tomasza z Villannera, z książką w prawej ręce i pastorałem w lewej (z prawej strony) i św. Augustyna z sercem w prawej ręce i pastorałem w lewej. Pola wokół wnęk wypełnia stylizowany ornament roślinny. Trzecia kondygnacja ołtarza jest podobna. W polu środkowym tej kondygnacji znajduje się olejny obraz patronek kościoła – św. Katarzyny i św. Barbary. W niszach bocznych znajdują się postacie św. Franciszka z krzyżem w prawej ręce (z lewej strony) i św. Ignacego Loyoli z włócznią w lewej ręce. Nad głowami świętych umieszczone są okrągłe obrazy: Chrystusa i Matki Bożej umieszczone są w rzeźbionych obramowaniach. W zwieńczeniu ołtarza głównego, nad częścią środkową, umieszczone zostało popiersie Boga Ojca w trójkątnym obramowaniu. Cały ołtarz jest bogato zdobiony. Tabernakulum, wykonane z metalu przez Pracownię Brązowniczą Sztorca z Krakowa, stanowi wierne odtworzenie dawnego, drewnianego w stylu rokokowym, wykonanego w drugiej połowie XVIII w. Ołtarz główny w koiciele oo. karmelitów w Pilznie, ze względu na kompozycję, walory artystyczne i bogactwo ornamentyki, jest niezwykle cennym dziełem półnorenesansowej rzeźby i snycerstwa. W roku 1975 przeprowadzono jego gruntowną konserwację. Prace te wykonała Sabina Kozłowska z Krakowa. Brakujące lub zniszczone części drewniane uzupełnił Adam Rymek z Pilzna, absolwent Szkoły Rzemiosł Artystycznych w Zakopanem. Prace złotnicze wykonał Marian Dziera z Krakowa.

Kult Matki Bożej Pocieszenia

Kult maryjny wśród okolicznej ludności istniał od niepamiętnych czasów. Już podczas pierwszego najazdu Tatarów wizerunek Maryi był otoczony czcią. Szczególne nabożeństwo do Matki Bożej w kaplicy basztowej miał ród Gozdawitów, władający wówczas ziemią pilzneńską. Prawdopodobnie po cudownej obronie grodu w 1241 r., po raz pierwszy na rodowej chorągwi Gozdawitów, obok herbu Gozdawa, umieszczono wtórnik obrazu z basztą. W okresie walk Władysława Łokietka o zjednoczenie polski rycerstwo pilzneńskie opowiedziało się po stronie polskiego króla. Rycerze pod wizerunkiem Matki Bożej Pilzneńskiej zawiesili emblemat zjednoczonego Królestwa.

Kult Matki Bożej Pilzneńskiej przybierał coraz to nowe formy. Królowa Jadwiga złożyła swoje panieńskie „orinale” jako wotum dla obrazu. Ten gest spowodował intensywność miejscowego kultu. Związek Jagiełły z Pilznem zaowocował fundacją kościoła i klasztoru dla augustianów na cześć Wniebowzięcia N.M.P. i świętych dziewic Katarzyny i Barbary.

Mieszczanie wdzięczni za łaskę odbudowy miasta po 1474 r. oraz uratowanie w roku 1498 ufundowali nowy obraz Matki Bożej Pocieszenia.

Odparcie niespodziewanego ataku Wołochów na Pilzno w 1509 r. przyczyniło się do wzmocnienia kultu Matki Bożej Pilzneńskiej. Zwycięstwa wieku XVI przypisywano cudownemu wstawiennictwu Maryi. Umacniało to jeszcze bardziej kult Matki Bożej. Wdzięczność okazywali nie tylko monarchowie, rycerstwo, ludność ale także poeci tworzący wiersze na Jej cześć. Tradycja mówi, że w XVII w., w chwilach trudnych dla kraju, kiedy śmiertelne niebezpieczeństwo zagrażało istnieniu ojczyzny, Matka Boska zjawiała się wrogom Rzeczypospolitej w takim majestacie bijącym z Jej oblicza, że Szwedzi, Kozacy, Tatarzy i Moskale na Jej widok w popłochu uciekali.

Lokalne społeczeństwo w 1622 r. złożyło dziękczynienie Matce Bożej Pilzneńskiej za uratowanie miasta i okolicy od morowego powietrza. Całe mieszczaństwo przez wieki zanosiło modły przed Jej wizerunkiem, prosząc o powodzenie oręża i szczęśliwy powrót do domów synów i mężów.

Piękną kartą czci pilzneńskiego obrazu zapisali cechmistrze siedemnastu cechów w Pilznie. W 1632 r. uzyskali potwierdzenie króla Władysława IV do własnego zobowiązania: aby świece na ołtarzu młodzi kolejno, jak porządek wskaże, zapalali według starego pobożnego zwyczaju, po wieczne czasy lub dokąd cech ich trwał będzie.

Wiek XVIII nie dawał odpoczynku walczącym w obronie ojczyzny. Szczególnym echem odbiło się wstawiennictwo Matki Bożej Pilzneńskiej w okresie konfederacji barskiej 1768 r. Pilznianie walcząc pod dowództwem Kazimierza Pułaskiego i karmelity o. Marka Jandowicza uważali Maryję za wodza rycerstwa. Po każdej stronie „z szablami ociekającymi krwią wroga, szli żalić się przed cudowny obraz, że muszą zabijać i prosili o dalsze orędownictwo”. Pieśni śpiewane przez konfederatów ku czci Maryi były jeszcze słyszane w 1773 r., a zaborca austriacki pod karą śmierci nakazał schwytać podżegaczy.

W następnych latach przyjął się zwyczaj nawiedzania obrazu Matki Bożej Pocieszenia, w przeddzień własnego ślubu, przez panny pochodzenia szlacheckiego i mieszczańskiego.

W czasie epidemii cholery w 1832 r., mieszkańcy Pilzna i okolic, mający wstęp wzbroniony do zamkniętych kościołów, klęczeli na wzgórzach, skąd było widać kościół augustiański i modlili się do Matki Bożej Pocieszenia.

Kult Matki Bożej uwidaczniał się w medycynie ludowej mieszkańców Pilzna i okolic. Do leczenia chorób urywano ziół poświęconych przed cudownym wizerunkiem.

Ożywienie kultu nastąpiło w okresie przygotowań do obchodów dwusetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej. W tym celu powołano do życia Straż Pożarną. Celem tej organizacji były przygotowania do dnia odzyskania niepodległości. Zamiary straży wyrażał sztandar z wizerunkiem Pilzneńskej Pani z orłem Zygmuntów.

Trudna sytuacja ekonomiczna spowodowała, że z okolic Pilzna za chlebem wyjechało prawie 6000 osób. Z emigracji przysyłali listy prośbami o wizerunek Matki Pocieszenia. Wielkim wydarzeniem w mieście była Msza święta dziękczynna w kościele klasztornym 18 listopada 1918 r. za odzyskaną wolność. Pamięć poległych została uczczona pamiątkową płytą w 1987 r. Renesans kultu potęgował się w dniu uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W tym dniu przeor celebrował uroczystą wotywę przed cudownym obrazem, z udziałem władz powiatowych i miejskich, mistrzów cechów, okolicznych ziemian oraz działaczy partii chłopskich.

Powszechna mobilizacja spowodowała, że 24 sierpnia 1939 r. matki i żony zalęgły przed obrazem Najświętszej Pocieszycielki. Następnego dnia żegnały wezwanych do obrony, których powierzyły opiece Pani Pilzna.

Od początku niemieckiej okupacji w Pilznie organizowano siły zbrojne. W pierwszą rocznicę zajęcia Pilzna przez Niemców komendant Józef Krawiec zgromadził swoich żołnierzy przed Wizerunkiem Matki Pocieszenia, aby się modlił za poległych i prosił o wstawiennictwo w odzyskaniu niepodległości.

Bezgraniczne zawierzenie wstawiennictwu Pani Pilzna uwidoczniło się również w prasie konspiracyjnej, gdzie opublikowano modlitwę do Matki Pocieszenia. Dla potrzeb konspiracyjnych sił zbrojnych kompanii „Pocisk” namalowano obraz przedstawiający Matkę Bożą z kościoła karmelitów wspartą na orle Rzeczypospolitej i herbie miasta Pilzna z sentencją: „Polska albo śmierć”. Rysunek ten stał się symbolem graficznym się zbrojnych spod znaku Armii Krajowej w Pilznie.

Po wyzwoleniu Pilzna, 11 lutego 1945 r., odbyło się uroczyste nabożeństwo dziękczynne przed obrazem Matki Bożej Pocieszenia z udziałem Miejskiej Rady Narodowej i tłumu mieszkańców. 28 lutego 1945 r. Miejska Rada Narodowa podjęła uchwałę, która wyraża autentyczną wdzięczność Matce Bożej Pocieszenia za wielowiekową opiekę nad miastem. Uroczyste nabożeństwa dziękczynne odbywały się w pierwszym roku wolności wielokrotnie. Natomiast 8 grudnia 1945 r. akt zawierzenia Matce Pocieszenia złożyli pilzneńscy rzemieślnicy.

Kult Matki Bożej Pocieszenia, trwający nieprzerwanie przez wieki, opiewają poeci. Wyrazem wdzięczności za otrzymane łaski za przyczyną Pani Pilzna są niezliczone wota składane przez wiernych. Wśród tablic znajdujących się w kaplicy Matki Bożej na szczególną uwagę zasługuje ta, która upamiętnia dziękczynienie za wielowiekową opiekę Matki Bożej nad Pilznem, dla uczczenia ofiar poniesionych w czasach niewoli hitlerowskiej i komunistycznej. Tablicę tę ufundowały organizacje walczące o wolną i katolicką Polskę.

Wyrazem zawierzenia Matce Pocieszenia i Jej czci są składane pisemne prośby i podziękowania oraz bardzo dużo intencji mszalnych dziękczynnych za opiekę, czy też błagalnych o zdrowie, opiekę, szczęśliwą operację, wyrwanie z nałogu, wytrwanie w cierpieniu.

o. Tadeusz Popiela

 Rys Historyczny Parafii Pilzno468706
Pierwsza wzmianka o Pilznie pochodzi z 1086 roku, kiedy to żona Władysława Hermana, księżna Judyta podarowała je klasztorowi tynieckiemu. W 1124 roku natomiast wyliczone zostało jako własność klasztoru, w dokumencie legata papieskiego, kardynała Idziego.
Szczególną datą w historii miasta jest rok 1354. Wtedy to król Kazimierz Wielki zezwolił rycerzowi sandomierskiemu, Dobiesławowi, na uczynienie z Pilzna miasta na prawie niemieckim. W ten sposób przestało należeć do dóbr klasztornych i weszło w skład kasztelanii wojnickiej. Mieszkańcy miasta zaczęli coraz bardziej zajmować się handlem i rzemiosłem, czemu sprzyjały liczne przywileje jakie miasto otrzymywało. W XVI wieku Pilzno zostało siedzibą istniejącego aż do rozbiorów Rzeczypospolitej powiatu sądowego, w skład którego wchodziły m.in. Dębica i Tarnów.
273255W 1474 roku Pilzno stało się ofiarą najazdu żupana z Lipian na Słowacji – Tomasza tarczy. Zdobył on i zniszczył także inne miejscowości, leżące na terenie południowej, przygranicznej części doliny Wisłoki, m.in. Żmigród, Dębowiec, Jasło, Kołaczyce i Brzostek.
Najdotkliwszymi skutkami odznaczył się jednak w historii Pilzna potop szwedzki. W 1655 roku miała miejsce napaść wojsk króla Karola X Gustawa, w 1656 roku Pilzno ograbiły wojska kwarciane, zaś w 1657 roku najechał Pilzno Rakoczy wraz z kozakami. Skutkiem tych wydarzeń było olbrzymie zniszczenie miasta: z 204 domów ocalało jedynie 36. Później, w latach 1641, 1656, 1662, 1675, 1705, miały miejsce zarazy, które dodatkowo zdziesiątkowały mieszkańców miasta. Wszystkie te elementy przyczyniły się do znacznego upadku Pilzna.
Gdy w 1772 roku nastąpił I rozbiór Rzeczypospolitej, Pilzno znalazło się w granicach Imperium Habsburgów, stając się siedzibą jednego z cyrkułów. W 1846 roku ofiarą rabacji galicyjskiej padł burmistrz Pilzna.
W trakcie budowania kolei na trasie Kraków-Lwów, w wyniku zmiany pierwotnego planu trasy, Pilzno straciło kolejną szans rozwoju, co było jedną z najpoważniejszych przyczyń zahamowania rozkwitu miasta. Po odzyskaniu niepodległości Pilzno stało się siedzibą powiatu, który to stan trwał do 1932 roku, kiedy weszło w skład powiatu Ropczyckiego.
W czasie wojny najcięższym okresem były lata 1944 i 1945, gdy w wyniku sowieckich bombacropped-qq.jpgrdowań zniszczone zostały: szkoła podstawowa, wschodnia część rynku i wiele budynków przy ulicy Węgierskiej. 16 stycznia 1945 roku miasto zostało zajęte przez Armię Czerwoną; później miała miejsce jego odbudowa. Powstały wtedy m.in. Zakłady Mięsne czy filia Wytwórni Urządzeń Chłodniczych z Dębicy. Pilzno weszło wtedy w skład powiatu dębickiego, województwa rzeszowskiego. Stan ten trwał do roku 1975, kiedy stało się częścią województwa tarnowskiego; zaś od 1999 roku należy do województwa podkarpackiego.